Komentarze (4)

Kolejny na liście jest u mnie Eddie Ironów.

Chyba, że spojrzymy na koncert sprzed kilku dni i nauczyciela z Another Brick in the Wall Part II wykonywanego przez Pink Floyd ale też i samego Rogera Watersa.
Albo też wielki balon w kształcie świni nawiązujący do albumu Animals, tych samych wykonawców.

oelka 20:52 czwartek, 22 sierpnia 2013

Karaluchy do poduchy ;)

surf-removed 19:22 czwartek, 22 sierpnia 2013

No coś w tym stylu - ale jeszcze bardziej mroczne i niesamowite;D

Ksiegowy 14:43 czwartek, 22 sierpnia 2013

Riders on the storm?

oelka 09:13 czwartek, 22 sierpnia 2013
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa esciu

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]