Do pracy 70 - Sam na polu walki.

Środa, 7 maja 2014 · Komentarze(0)
Kategoria Do pracy!
Dzień głównie związany z dojazdem do pracy. Rano mieliśmy wizytę pewnej pani, a potem szybko do pracy. 

W pracy, okazało się, że"X" wykorkował na dobre i nie będzie go dziś. No cóż, trzeba to jakoś przełknąć, mając w pamięci, że jego obecność stabilizuje moją pracę, tylko częściowo, bo tak naprawdę on nie robi serwisów. Trzaskałem więc przeglądy, regulowałem przerzutki, robiłem smarowania i dłubałem swoje. Biedny "M" potrzebował mojej pomocy na sklepie, ale nie mogłem wygospodarować chwili czasu, bo ciągle było coś do roboty. Nie jestem zimnym draniem i nie potrafię odmawiać, jak ktoś mnie o coś prosi...

Powrót do domu po wielkiej ulewie, udało się jednak nie zmoknąć, choć jeszcze kropiło jak wracałem. 

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa eczon

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]