Do pracy 124 - Wtorek?
Wtorek, 22 lipca 2014
· Komentarze(0)
Jeden z tych dni kiedy po dłuższym lenistwie starasz się zmusić aby iść na rower. Brak ci energii, za oknem burzowo, pochmurno i wakacje przelweają się przez palce. W pracy marazm utargi marne i tak te dni ślamazarnie się snują. Nawet nie da się porządnie poopierniczać, bo jak tylko nie robisz nic to cię szef gania...

Mówiłem, że to nie łatwa sprawa!

A naprawdę nic nier obienie jest o wiele trudniejsze przez cały dzień, niż robienie czegoś konkretnego. Polecam sprawdzić na samym sobie. Aby to zrobić siadamy na krześle i ... nie robimy nic... i tak po 9h dziennie... i co? Lekko? HA?
Mówiłem, że to nie łatwa sprawa!










