Do pracy 207 - Wielka awantura
Awantura w pracy o byle co. Napięcie sięga zenitu. Wszyscy podenerwowani. Remanent leży, braków dużo a przyszłość firmy pod znakiem zapytania. Nie wiadomo kto będzie pracował po nowym roku, szykują sie jakieś zmiany, a mnie już sił do tego burdelu nie starcza. Niedługo dojda do wniosku, że cały ten bałagan w spółce to moja wina...
Staram się to olewać, ale zbierało mi sie przez tydzień i wybuchlem. Oczywiście poszło o byle co... Chodzi o to, że w remanencie zapisałem pod spodem kod rękawiczek, które na owym remanencie były. Pani Ola z biura niestety, nie mogła przejść obok tego obojętnie i przyszla mi o to wyrzuty robić.
- Czemu to wpisałeś tu? Przecież dwie strony dalej zaznaczyłeś, że tych rękawiczek nie ma.
- Ola, tu jest 14 stron remanentu, na każdej 30 pozycji rękawiczek, i każda pozycja ma kod: 3xxxxxx-xxx-xxx.YY, naprawdę nie zauważyłem tego kodu i dopisałem go z tyłu.
- No to ile w końcu jest rękawiczek o tym kodzie skoro tu napisaleś zero z jednej sztuk a tam dopisałeś
- No zastanówmy się tu miała być jedna para napisałem, że jest zero a tam napisałem jedną parę - to ile jest?
- Będziecie to liczyć jeszcze raz... przez twoje niechlujstwo
- Sory, ale to nie jest tak trudny błąd abyś nie mogła go wychwycić i sama wywnioskować...
No i sie tak przepychaliśmy aż poleciały epitety.
Przyjemniutko nie? Niby błaha sytuacja, wydaje się, że powinno się rozejść po kościach, ale gdybyście czuli atmosferę w firmie... . Każdy nie wiem na czym stoi... bajzel... Odechciewa się...
Wróciłem tak zły z pracy, że myślałem, że mi głowa odpadnie.
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
| Dystans całkowity | 124543.65 km |
| Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.15%) |
| Czas w ruchu
|
140d 23h 00m |
| Suma w górę |
94868 m |
| Prędkość średnia: | 16.71 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny