Do pracy - przełajowo
Poniedziałek, 17 sierpnia 2015
· Komentarze(0)
Dziś pojechałem do pracy rowerem. Ha jak to miło móc sobie wybrać dzień kiedy "chcę" jechać, a nie być w niewolniczym kieracie codzienności dojazdów. Po poczytaniu przełajowych wyczynów Cyklisty w Warszawie i ja założyłem przełajowe oponki i najbliższe wyjazdy planowane są właśnie w takim medium.
Z rana dość przyjemnie chłodno, choć wiatr w twarz łoił jak nie wiem. Kurzyło piaskiem spod kół a muszki ginęły na moich okularach jedna po drugiej.
Co przyniesie poniedziałek? Nie wiem:) Zobaczymy... Druga cześć wpisu po południu ;]
Z rana dość przyjemnie chłodno, choć wiatr w twarz łoił jak nie wiem. Kurzyło piaskiem spod kół a muszki ginęły na moich okularach jedna po drugiej.
Co przyniesie poniedziałek? Nie wiem:) Zobaczymy... Druga cześć wpisu po południu ;]










