nocne - "prawie..."
Wtorek, 8 września 2015
· Komentarze(0)
Tak mi się chciało rowe ra/ru, że po pracy jak przyjechałem do domu, ubrałem sie w ciuchy kolarskie i ruszyłem w ciemną noc. Niestety, jak ciemno to nie widać również tego czy będzie padać zaraz, czy tylko tak straszy. U mnie okazało się, że nie tylko straszyło, ale i popadało.
Zdążyłem jedynie pojechać do rodziców do mieszkania po MP3 i wrócić do domu. Zmarzłem przy tym przeokropnie.
Jesiennie, dżdżyście ble;)
Choć i tak mam w te dni lepszy nastrój rowerowy niż w upały tego lata;)
Zdążyłem jedynie pojechać do rodziców do mieszkania po MP3 i wrócić do domu. Zmarzłem przy tym przeokropnie.
Jesiennie, dżdżyście ble;)
Choć i tak mam w te dni lepszy nastrój rowerowy niż w upały tego lata;)










