Sobotnie dopracowanie || 32.00km
W sobotę dziś wyjątkowo nic się nie dizało. Udalo mi się nadrobić braki w lekturze czasopism rowerowych, troszkę posprzątałem i pożartowałem z Jerzym Kryszakiem. Wpadł do nas pogadać i naprawić rower swojego syna. Spoko koleś. Fryz ma identyczny jak w TV, ale naprawdę pozytywny facet. Taki normalny, nie bufon.

Po pracy powrót z towarzystwem wiatru w twarz. Nie duło mocno, lecz wystarczająco aby mi utrudniać pedałowanie. Nie dałem się. Cisnąłem ile sił, choć uzyskanie prędkości wyższej niż przeciętna, nie leżało w moich założeniach. Jesień... ech jesień rowerowa. Morale spada, nie chce już się cisnąć jak ten Świeżak wiosenny. KA EM Y nie są tak pożądane jak w marcu czy kwietniu. Z drugiej strony, miło jak tam coś szumi i się człowiek jednak w tym liczniku przesuwa w gorę.
Dzień zakończony leniwym, lenistwem w łóżku i oglądaniem "Kryminalnych". Dopiero pierwszy sezon, ale spokooojnie;) Zima długa;)
Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:
Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
Dystans całkowity | 118596.77 km |
Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.51%) |
Czas w ruchu
|
122d 13h 53m |
Prędkość średnia: | 17.20 km/h |
Baton statystyk
|
 |
Profil | Profil bikera |
Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny