Książka oraz trudy codziennośći
Kolejny wpis, kolekcjonujący moje kilometry. Dziś postanowiłem nieco rozbudować treść, bo wydaje mi się, że zbyt lakonicznie podchodzę do BS ostatnio, a dzieje się sporo. Przygotowania kondycyjne są na dobrej drodze, za to upał jaki nastał wydaje się jakby usilnie mnie demotywować.
Piątkowa droga do pracy była w żarze poranka. Z domu wyjechałem o 9, a już termometr wskazywał 28 stopni w cieniu. Jeżdżę ostatnimi czasy nieco dookoła do pracy bo ciągle ta sama trasa znudziła mi się lekko. Na wysokości trasy wodociągowej odbijam na drogę techniczną i robię małą dokrętkę. Tym samym dojazd wydłużam o 3-4km i mogę dłużej cieszyć się z jazdy na siodełku.
W czasie jazdy do domu, również opracowałem rozwiniętą wersję powrotną. Miało to na celu, dłuższą okazję do posłuchania Książki. Hayes, buduje fabułę w dość osobliwy sposób. Wątek główny wydaje się przesuwać bardzo wolno, za to skręty na boczne tory, to jak trasa łowcy gmin. Linia fabularna boczna wije się cofa i rozdwaja aby dopiero po bardzo krętej trasie powrócić do głównej fabuły. W niektórych momentach zdaje się, że gubisz cel... a on jest tuż obok. Gdy wydaje ci się, że te poboczne historie są ze sobą totalnie niepowiązane, autor w sprytny sposób zahacza o główny nurt małymi detalami. Bardzo miły głos Jacka Rozenka widzie nas przez zawiłe szczegóły pracy w tajnych służbach, tradycje Islamu.
Czas mija bardzo wolno a potomek jeszcze czeka na pojawienie się na świecie. Nie pozostaje nam nic tylko czekać;) I czuwać!
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
| Dystans całkowity | 124543.65 km |
| Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.15%) |
| Czas w ruchu
|
140d 23h 00m |
| Suma w górę |
94868 m |
| Prędkość średnia: | 16.71 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny