Leśny czwartek - Update foto_)

Dzień był ciepły więc posiedzieliśmy do piętnastej i zjedliśmy obiad. Po powrocie do domu zdecydowałem, że uszczknę nieco dzionka i mimo, że "w sumie dzień już zakończony" to wybiorę się na rower. Ot tak tylko po lasach, porobię kilka fotek. Efekt był taki, że wpadło 27 kilometrów. Pojechałem przez lasy do Kładki Żerańskiej i wróciłem do domu.








Oczywiście złapałem kapcia na kostce bauma z przyczyn niewiadomych. Plusem był fejm, gdy zmieniałem dętkę. Ludzie patrzyli i patrzyli i dziwowali się!

Galeria Północna in budowa;)











