Nowości Blogowe - rozruszać kości.
Ostatnio w dyskusji o maratonie Wisła 1200 koleżanka skarżyła się na płyty betonowe na pewnym odcinku. Lekko to bagatelizowałem, ale dzisiaj pojeździłem po lesie i pojeździłem drogą wodociągowa po płytach w lesie. I wiecie co? Ło matko - miałą racje. Amorek się napracował, ale po kilku kilometrach tej płytaniny myślałem że mi plecy odpadną. Świetny trening całościowy bo miałem wrażenie że mam całe ciało napięte i każde ścięgienko.
Miałem dzisiaj misję podlać Kwiatki u rodzicieli, ale skorzystałem z okazji, że słońce było od rana i pojechałem sobie polatać po lesie. W sumie, po prostu chciałem się przejechać, aby nie załatwić sprawy bez dokrętki.
Na Blogu pojawia się formularz kontaktu. Coraz więcej imprez organizuje i masa osób do mnie pisze, a nie mam FB i teraz będzie im łatwiej. No wam w sumie też - chyba. Mało tego dostajecie narzędzie do szybciej bezpośredniej pogaduszki ze mną, lub zadania nurtującego was pytania bez potrzeby czekania aż łąskawie zajrzę na bloga. Komunikator pojawi się u mnie w telefonie, i gdy napiszecie powinno powiadomienie wpaść na "mobajla".
Oczywiście nie musicie zakładać profilu - piszecie po prostu a GG samo zakłada profil tymczasowy i nadaje numer. Dobrze więc by było się przedstawić, bo wyskoczycie mi tylko jako osoba z ciągiem cyferek i będę musiał zgadywać płeć wiek i stan cywilny:)
Ulala - Księgusiu - ale nowości:)

Biorę się za Nową imprezę - maraton Legionowska Katorga 24 h już w 10 sierpnia! Dystans okrążenia to aż 90km w terenie!
Nie będzie nudy, nie będzie miało. Będzie kurz pot i łzy! Trasa to single, piaski, wały, wydmy i masa ciekawych terenów w okoliczncyh czterech kompleksach leśnych.
Formuła zawodów ?
ŚLAD GPX - Nawigacja w terenie to inny wymiar zabawy w MTB!
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
| Dystans całkowity | 124543.65 km |
| Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.15%) |
| Czas w ruchu
|
140d 23h 00m |
| Suma w górę |
94868 m |
| Prędkość średnia: | 16.71 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny