Praca a potem pogrzeb

Czwartek, 17 października 2019 · Komentarze(1)
Spokojnie pogrzeb to nie jakiejś tam bliskiej osoby, od razu uprzedzam pytania. Nazwijmy to, że taki "zaprzyjaźniony" dziadek w rodzinie zmarł i pojechaliśmy mu hołd oddać. dożył prawie 90 lat, więc i tak ładny wiek. Zmarł we śnie - piękna śmierć.

W pracy krótko bo od 9.15 do 12 więc nie wiele się napracowałem, choć coś tam mimo wszystko udało się zrobić.


Komentarze (1)

Wiek godny, a śmierć spokojna. Faktycznie, to jedyne "plusy" przy tak smutnej okazji.

Trollking 20:38 czwartek, 17 października 2019
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stkim

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]