Serwisowa jedenastka

Czwartek, 24 października 2019 · Komentarze(4)
Kolejny dzień na serwisie i kolejne 11 godzin. Sporo  się działo i sporo było pracy. Tego  dnia miałem wrażenie że wszystkie rowery stawiają opór. Nawet najprostszy serwis okazywał się wyzwaniem. To się śruba kręcić zaczyna w gnieździe,  to znów  suport się zapiekł. Potem nypel wpadł do obręczy przy wymianie szprychy. Jeśli dodamy do tego pijanego klienta negocjatora co chciał wymianę dętki za darmo, to mamy kombinację ostrą. W połowie dnia miałem taki kryzys i tak mi się  spać chciało że wegetowałem przy centrownicy robiąc koło dobre 20minut.

Dzień kończy się montowaniem blotników 10minut przed zamknięciem. 

Komentarze (4)

Wyjmowanie nypla? Hmm generalnie dobre pół godziny telepania kołem jak tamburynem:)

Ksiegowy 17:45 piątek, 25 października 2019

Nypel wpadający do wnętrza obręczy. Norma przy wymianie szprych :)

oelka 17:30 piątek, 25 października 2019

Jak ten nypel wyjąłeś?

yurek55 20:17 czwartek, 24 października 2019

A jakie miał argumenty na podparcie swych żądań ów procentowy "rowerzysta"? :)

Trollking 19:44 czwartek, 24 października 2019
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa otaja

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]