po Zapasy do Rodziców.
* zupa pomidorowa
* kotlety mielone
* makaron - zwany potocznie kluskami
* czekolada wedel x2
* Przystojny rowerzysta x1 (JA:))
* Super Laska na rowerze x1 (Aga))
Taki był dzis skład wycieczki po zapasy do rodziców;)
Sami dają... nie wymuszam, nawet upierają sie jak nie przyjadę. Ugotować i zjeśc sami umiemy z Agą taka "wałówka" to raz na jakiś czas jak Mama usilnie nagotuje w domu(swoim) jak dla wojska i ma nadmiar;P
Ksiegowy 08:35 wtorek, 8 listopada 2011
Aaa, od pracy to się odwalcie, ale obiadek dajcie?:P ;)
Carmeliana 07:41 wtorek, 8 listopada 2011
czasem każdy narzeka :) dziś słyszałam, że zadowolony Polak to oksymoron. Muszę przyznać, że coś w tym jest ;)
SylaNaRowerze 21:56 poniedziałek, 7 listopada 2011
takiemu to dobrze!
SylaNaRowerze 20:22 poniedziałek, 7 listopada 2011
nie dosyć, że masz Super Laskę na rowerze, to jeszcze czekoladę i kluchy od rodziców ;)