o żesz cię!!!

Poniedziałek, 28 listopada 2011 · Komentarze(2)
Normalnie jaja. Wsiadłem na rower odebrałem paczkę z poczty, przyjechałem do Agnieszki i co? Gardło mnie boleć zaczęło... i wiecie co? Nadal boli i to całkiem porządnie;/

FUCK ;/ Pierdziele to jutro jadę rowerem - musi samo przejść;D

Komentarze (2)

nie dawaj się, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia, ja ostatnie 2 tygodnie jeżdziłem na twardo z gilem u nosa, ale codziennie wypad na minimum godzinę. Powrót do domu, ciepły prysznic, nacieranie się rozgrzewającą maścią, prochy i w kimę. A na drugi dzień znów rower wieczorny, dzień w dzień :)

PrzemekR 22:11 wtorek, 29 listopada 2011

No i nie przeszło, w nocy dostałem gorączki, ledwo przełykam ślinę i czuje się jakby mnie ktoś skopał na chodniku. Choroba jego mać;/

Ksiegowy 07:19 wtorek, 29 listopada 2011
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa malas

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]