Po parasolkę do Agi pracy

Niedziela, 24 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Aby w kraju było fajnie
i by fajnie się jeździło
trzeba kręcić oficjalnie
Jakby się co wydarzyło


Pojechałem rowerem po parasolkę, dla Agi, bo został w pracy a nadają znów załamanie pogody. Co to się działo. Jak się for-fiter wyrywał! Rany koguta! Jak on szedł przez ten las. Jak chciałem minąć grupę 3 rowerów to aż się zakurzyło! Przeleciałem przez runo leśne tylko trzeszczały patyki. Nie sądziłem, że można tak gnać po lesie! 27/28km/h nie schodziło z licznika a przez piaskownice, to tylko czułem jak mi miota ziarenkami piasku po łydkach.

Było zacnie! Niewiele kilometrów, ale przez las leciałem jak strzała...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa byloi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]