Na uczelnie + po Agnieszkę
Poniedziałek, 1 października 2012
· Komentarze(0)
Kategoria Na uczelnie, Po Agnieszkę do pracy
Na uczelnie SKM. Złożyć podanie i dopaść promotora. Praca przeszła pierwsze sprawdzanie i mocno nawet nie była pokreślona. Ech ostatnie 30 dni ulgi studenckiej mi zostało! Pfff nie ma lipy kończą się studia!
Na uczelni dziś cała masa świeżaków, garniturki spódniczki i przestraszone oczy młodej rzeszy geologów - strach pomyśleć co ich czeka i że większość z nich jednak znajdzie prace NIE w zawodzie;)
Powrót z uczelni rowerkiem do SKM. Strasznie się rozleniwiłem jeśli chodzi o te dojazdy. Było mi dziś zwyczajnie zimno jak jechałem i nie miałem ochoty wracać pod wiatr.
Po południu kurs na Piaski i stawianie na koła nowej zimówki Agnieszki. Mój welocyped zimowy jeszcze czeka na swój czas, póki co jest jeden wspólny a i tokaido od Biedy może być. Zaskakujące jest jak XCM na dwóch sprężynach świetnie pode mną pracuje! Bajka!
Na uczelni dziś cała masa świeżaków, garniturki spódniczki i przestraszone oczy młodej rzeszy geologów - strach pomyśleć co ich czeka i że większość z nich jednak znajdzie prace NIE w zawodzie;)
Powrót z uczelni rowerkiem do SKM. Strasznie się rozleniwiłem jeśli chodzi o te dojazdy. Było mi dziś zwyczajnie zimno jak jechałem i nie miałem ochoty wracać pod wiatr.
Po południu kurs na Piaski i stawianie na koła nowej zimówki Agnieszki. Mój welocyped zimowy jeszcze czeka na swój czas, póki co jest jeden wspólny a i tokaido od Biedy może być. Zaskakujące jest jak XCM na dwóch sprężynach świetnie pode mną pracuje! Bajka!










