Drukowanie cz 1
Pojechałem na uczelnie drukować poprawioną pracę MGR i oprawiać ją, ale nic nie jest takie proste jak się wydaje. musiałem najpierw w jakimś uczelnianym systemie znaleźć stronę tytułową pracy i pobrać ja potem przerobić i do tego potrzebowałem pomocy i porady dydaktyki informatycznej. Udało się w końcu i doczekałem się wizyty u naczelnego informatyka w naszym wydziale.

Potem wizyta w Xero. Bindowanie Pracy MGR nie jest takie proste. Nie wystarczy wrzucić kliknąć drukuj itd. Tu trzeba było wydrukować, jedno a drugie xerować (dokumentacje geotechniczne) i jeszcze jedno było dwustronnie (bo tak życzy sobie dziekanat) a inne jednostronnie. Dodatkowo tłumy studentów przewijały się w xero i nie było za bardzo płynności drukowania. Zawaliłem, bo za późno tam sie pojawiłem. I po 15 skończyłem jeden egzemplarz pracy oprawiony był i gotowy. W dziekanacie nie chcieli przyjąć, tylko od razu trzy mają być i wszystkie mają być i koniec.

Całe szczęście jutro jest dzień i xero czynne więc dam radę zrobić kolejne pliki i prace.
Jeszcze jakieś zdjęcia do dyplomu i oczywiście przelew żeby na pensje dla dziekan było i prawie będe mógł się bronić. bo dziekanat przez ponad 1 dzień przeanalizuje moją historię uczelnianą i sprawdzi czy nic nie oszukałem. Kiedy nie uda im się udowodnić nic w mojej karierze studenckiej zacznie zastanawiać sie nad terminem obrony. Który może wypadnie za 2-3 tyg.

No ale jestem chyba na drodze prowadzącej aby wreszcie legalnie móc przejść na bezrobocie! Ha! Wcześniej to nieeeee bo student byłm a teraz coraz bliżej wolności bo mi nawet dziekanat legitymacje zabierze!
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
| Dystans całkowity | 124543.65 km |
| Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.15%) |
| Czas w ruchu
|
140d 23h 00m |
| Suma w górę |
94868 m |
| Prędkość średnia: | 16.71 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny