Na rowerze 63 - Zimnym porankiem

Sobota, 16 marca 2013 · Komentarze(0)
Kategoria Na Zaborze
Miało być, całą drogę rowerami, ale po spotkaniu w piątek ze znajomymi i pogadance do późnych godzin nocnych, wyszło jak wyszło. Jedziemy na piaski a potem na L. przystanek. Pogoda była piękna, ale ostatnie dłuższe dystanse i nieprzespana noc, jakoś nie wpłynęły pozytywnie na moje siły witalne.

W pociągu jedziemy za darmo - bo konduktor łazi i sprawdza bilety, wypisuje bilety i radio-stacjuje "odjazd" i jak już wraca - uciekamy wcześniej na PKP Brody Warszawskie. Stamtąd po śliskich lodowo-białych drogach polnych, okraszonych przepięknym słońcem, pedałujemy do Rodzinki.

Wyjazd mizerny, ale zawsze to wyjazd;D

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa hnawy

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]