Na rowerze 95 - Sesja druga
Piątek, 12 kwietnia 2013
· Komentarze(0)
Kategoria Po Agnieszkę do pracy
Druga sesja rowerownia zakończona fiaskiem. Wystrzeliłem na rower z ambicją, że popedałuje, jednak deszcz mnie przegonił. Skończyłem trasę u Mateusza w rowerowym. tam się porządnie rozpadało, więc poczekałem do 17ej a potem razem z Agnieszką w, dość konkretnym deszczu - pojechaliśmy na zakupy do Biedronki.
Pierwszy wiosenny deszcz i cieplutko. Nawet czułem głęboką satysfakcję, że wiosnę czuć. Drogi pachniały ciepłym deszczem a 8 stopni w nocy, sprawia że chce się śpiewać.

I`m singing in the rain:)
Wiem zbrzydnie mi ten deszcz jeszcze, ale po zimnym przedwiośniu - takie "anomalie" deszczowe są miłym zaskoczeniem!
Pierwszy wiosenny deszcz i cieplutko. Nawet czułem głęboką satysfakcję, że wiosnę czuć. Drogi pachniały ciepłym deszczem a 8 stopni w nocy, sprawia że chce się śpiewać.

I`m singing in the rain:)
Wiem zbrzydnie mi ten deszcz jeszcze, ale po zimnym przedwiośniu - takie "anomalie" deszczowe są miłym zaskoczeniem!










