Na rowerze 139 - Hura nie jestem "SŁOIKIEM"

Byłem dziś rowerkiem z rana w Urzędzie Gminy Warszawa Białołęka, aby potwierdzić sobie, że nie jestem słoikiem. Jestem Warszawiakiem - tak mam w papierach, tum urodzon! A mieszkon gdzie indziej, alem słoik nie jest. Jestem taki sobie prawie-warszawiak.

Po porannym kursie na Białołękę, tylko wróciłem do domu, zaczęło padać a nawet lać. Potem, padało dobrze przez prawie 3h a kiedy po Agnieszkę popedałowałem do pracy już pięknie słońce grzało.
Z AGusią pokręciliśmy sie po mieście i popędziliśmy sobie domy w Chotomowie pooglądać.
Powrót na spokojnie do domku przez podmiejskie ulice w Legionowie.
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
| Dystans całkowity | 124543.65 km |
| Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.15%) |
| Czas w ruchu
|
140d 23h 00m |
| Suma w górę |
94868 m |
| Prędkość średnia: | 16.71 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny