Na rowerze 142 - dialog...

Poniedziałek, 3 czerwca 2013 · Komentarze(7)
Kategoria Pojeżdżawki
Na rowerze dziś jeździłem głównie załatwieniowo. Ostatnio zauważyłem, że te przebiegi miejskie mimo, że czasem mają po 30km nie mają nic wspólnego z takim 30km dystansem. Tyle przerw przesiadek przejazdów mniejszych, że nie ma co porównywać. Dodjae je jednak jako jeden wpis, bo to bez sensu dzielić wyjazd na:
"do agnieszki"
"do rowerowego"
"znów ro werowego"
"po agnieszkę"

kiedys dzieliłem, ale teraz staram się to ujednolicać jako wyjazdy jednego dnia. Jest mi łatwiej a i w sumie nie okłamuje raczej nikogo i mu głównej nie odbieram:D

W rowerowym byłem bo zmieniałem linki w rowerze i kupowałem linki a potem jeszcze nowe manetki bo stare śruba była tak zapieczona, że nie dało się jej odkręcić.
Zatrudnili jakiegoś kolesia do pomocy. Facet około 55 lat taki do brudnej roboty a zaczął mądrzyć się jak mój rower zobaczył. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

- o widzę, o rower nie dbmy
- czemu?
- Brudny strasznie
- Bo na rowerze się jeździ a nie go czyści na połysk... poza tym ubłocony nie jest przecież
- Widać złe użytkowanie
- Słucham?
- Łańcuch smaru dawno nie widział
- Wnosi pan to z patrzenia na niego? To ja zachęcam paluszkiem po łańcuchu śmignąć a potem paluszkiem po czole, taki test na nasmarowanie zna pan?

[pauza intelektualna na zebranie sił przeciwnika]
- a to z przodu to co to jest?
- linka hamulcowa. Nie skończyłem pracy z nią bo mi części zabrakło i musiałem przyjechać po kolejne.
- nie tak się linkę zawija.
- tłumaczę panu przecież, że linkę zwinąłem bo jeszcze nie zakończyłem pracy
- taka fuszerka to panu potem wyjdzie. Potem my poprawiamy takie samoróbki.

{pauza kontemplacyjna}

- te klamki to mają straszny luz już (nowe klamko-manetki kupowałem)
- no właśnie dlatego je zmieniam. Maja prawo się wyrobić przez siedem lat
- niewłaściwe użytkowanie wychodzi
- a jak można wg pana niewłaściwie użytkować klamki hamulcowe?
- strasznie pochylone w dół są, poza tym pewnie za mocno pan je szarpał.
- pewnie lepiej wpaść pod auto niż używać hamulców - wszystkim pan takie rady daje?

|pauza - menopauza|

- ludzie to teraz nie dbają o rowery
- pan uważa, że ja o swój nie dbam?
- widać gołym okiem,
- na rowerze dużo jeżdżę to i części się zużywają, klamki mają prawie 60 tysięcy przejechane ich czas już minął, ale działają nadal.
- Ja mam rower co ma sto tysięcy przejechane. Rocznie robię 5 tysięcy i tak się sprzęt nie zużywa.
- pięć tysięcy, to ja zrobiłem od stycznia proszę pana a rocznie robię 13 tysięcy.
- baju baju będziesz w raju...

I tak rozmowa się toczyła a mi ciśnienie skakało. A człowiek siedział obok niczym jakiś rezus oparty i z wyższością oceniał mój rower.

Cóż jestem nieprofesjonalny, nie myje roweru, nie smaruje łańcucha i przede wszystkim klamki hamulcowe za mocno naciskam!



Rower zrobiłem jeszcze tego samego dnia, wszystkie linki nowe niektóre pancerze wymienione ale nie wszystkie bo rower nie usysfił ich tak mocno i nie bylo sensu wszystkiego wymieniać. Przetarłem pancerze wewnątrz stara lekko rozgniecioną linką i załozyłem nowe końcówki na pancerze.
Założyłem także nowy (drugi) łańcuch - poprzedni po 2,5 tysiąca trzeba było zmienić. Teraz rower gotowy na dalsze zmagania

Komentarze (7)

Podoba mi się ten facet ze sklepu. Po połowie tej dyskusji zabiłbym go śmiechem. Na szczęście koło mnie w Śródmieściu nie ma takich mądrali.

oelka 19:40 piątek, 7 czerwca 2013

to przecież wiadomo, że rower służy do tego, żeby wypucować na błysk, postawić w pokoju i napawać się widokiem :) A nie daj Boże naciskać klamki hamulcowe! Przecież to się może zepsuć!!!

Faktycznie, dialogi jak z Barei. Dzięki na uśmiech przed pracą :)))

mandraghora 06:50 czwartek, 6 czerwca 2013

Wię, że nic nie wię.

Musisz uszanować i zlitować się nad biednymi, niedowartościowanymi sprzedawcami, dla których możliwość pokazania swojej wyższości i (nie)wiedzy podczas obsługi czereśniaczków (w ich mniemaniu) to coś, co ich dowartościowuje.

Choć irytacji na Twoim miejscu również bym dała upust.

maratonka 23:14 środa, 5 czerwca 2013

Ostatni też mi podpadli. :)

kes 19:28 wtorek, 4 czerwca 2013

Darek (DEMI) zatrudnił pomocnika... sklep od lat ten sam DEMI BIKE LEGIONOWO.

Ksiegowy 18:20 wtorek, 4 czerwca 2013

Co za rozmowa... O który sklep rowerowy chodzi?

kes 10:28 wtorek, 4 czerwca 2013

No to się uśmiałem czytając pełny dialog. No normalnie Adaś brudas jesteś i o rower nie dbasz :)
A tak swoją drogą to Ci intelektualista nie serwisant się trafił. Kurczę jakbym dialogi Barei czytał :)

Bitels 09:09 wtorek, 4 czerwca 2013
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa miusi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]