Wyjazd w piękny mroźny dzień, aby trochę zarumienić, twarz. Pierwsze kilometry w temperaturze poniżej zera, dlatego początkowo było dość osobliwie. Potem twarz jakby nieco przywykła.
No to nie mniej ni więcej zostałem korpuszczurem. Pracuję w marketingu już prawie 3 dni. Jestem dumnym posiadaczem karty magnetycznej do wejścia do biurowca, piję kawę z ekspresu, chodzę na Calle, i i mitingi na visio. Generalnie oficjalnie mogę już powiedzieć że jestem częścią ekipy marketingu firmy Kross. Początki są ciężkie i sporo wyzwań przede mną, ale mam nadzieję że podołam zadaniu, a przynajmniej będę starał się aby tak było.
Dzisiaj robiliśmy sobie na przykład wideo nowego roweru który wypuszcza cross na Black week i Black friday. Były rozstawiane światła kamera i trochę tam gadałem do kamery. Zobaczymy jak to wyjdzie mam nadzieję że efekt końcowy będzie spoko, na razie jeszcze wszystko w montażu. Co do moich zadań, to będę się zajmował trochę kwestią bardziej stricte rowerową i eventową. Mam nadzieję że do działu marketingu wniosek pierwiastek silnej osobowości i energii.
Czas pokaże jak się ta moja marketingowa kariera potoczy. Trzymajcie za mnie kciuki i oby nam się udało ??
No i nie zgadniecie co się stało, trochę śniegu najebało, jakby tego było mało wody też trochę przybyło.
Mokro plucha i wiadomo że to się nie utrzyma. Nie o taką zimę walczyliśmy, ale lepsze to niz nic.
Ja lubię zimę jak jest naprawdę biała, a nie takie gówno ?????
Obiecali opady śniegu i nie ma. Miałem nadzieję że chociaż kilka płatków zobaczę tego roku. Idzie zima i nic jej już dziś nie powstrzyma. Ciekawe czy będzie biało tak jak w zeszłym roku w grudniu. Mam nadzieję że niedługo się o tym przekonamy. Na razie za oknem szare gówno. Nie ma co trzeba kręcić. Wczoraj rower umyłem sobie bo był strasznie brudny a dzisiaj dla odmiany znowu jest brudny. I weź tu człowieku na miasto wyjdź pokaż się ludziom. No nie ma bata codzienność przygniata.
Serdecznie zapraszam do zapisywania się na charytatywny event który odbędzie się już 4 lutego.
https://legionowskakatorga.wordpress.com/zapisy/
Oferta na Black friday jest taka, że jak się zapiszecie teraz to możecie sobie katorgę jechać z zamkniętymi oczami albo po ciemku ???????
No muszę wam dzisiaj przyznać, że trochę dzisiaj mi zupka zmarzła. Nie powiem jest całkiem rześko i mimo że miałem delikatne rękawiczki to odwykłem już od tego że marznę w ręce. Mgła rzeczywiście malownicza dzisiaj był tak zwany dzień gówno widać. Co ciekawe bardzo mało rowerzystów włącza oświetlenie w takie dni. Przecież jest dzień przecież nie trzeba świateł, ale mimo wszystko w takim mgliste poranki to jakieś tam światełko mogłoby błyszczeć bo wtedy lepiej jest nas widać z daleka. Dziś po raz pierwszy cieszę się że w pracy jest ciepło a nie za ciepło, bo autentycznie witkimi zmarzły.
No to już potwierdzone. Miło mi poinformować, że już od poniedziałku przechodzę na wyższe stanowisko. Świat Marketingu się przede mną otwiera.
Co to będzie? Sam nie wiem. Podobno się nadaje:P Podobno można się tego nauczyć. Jedno wiem napewno. Zmiana to szansa na rozwój. To szansa na nauczenie się czegoś nowego. Poznanie nowych narzędzi i możliwośći
Niestety dojazdy rowerowe do pracy się zmniejszą, bo wejście do skm rano z rowerem graniczy z cudem. Dlatego rower zamieniam na hulajnogę. Nie zamierzam jednak całkowicie z niego rezygnować. Praca 8-16 spowoduje, że istnieje spora szansa, na jakieś wieczorne kręcenie. Dodatkowo - większość weekendów będę miał teraz wolnych.
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.