Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2024

Dystans całkowity:596.96 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:36:43
Średnia prędkość:16.26 km/h
Maksymalna prędkość:42.59 km/h
Suma podjazdów:1751 m
Suma kalorii:15844 kcal
Liczba aktywności:15
Średnio na aktywność:39.80 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Na działkę jesienie

Wtorek, 8 października 2024 · Komentarze(0)
Na działce powoli wkracza jesień. Zebraliśmy dzisiaj system podlewający i przygotowywałem teren pod fundamenty. Szykuje się mikro inwestycja a że jestem sknerą to sam będę budował domek. Taras zbudowałem to i pokoik dostawie 😝 Na razie miejsca pod słupki przygotowuje. Może do zimy zrobię "fundamenty".

Szutry pod Olsztynem

Niedziela, 6 października 2024 · Komentarze(3)
Zdjęcia wjadą później z drugiego telefonu, tymczasem kilka słów od autora. Klasyczny zorganizowany solowy wyjazd. Nie żałuję że pojechałem, choć dzielenie się przeżyciami na bieżąco z kimś obok na pewno daje efekt wow. Ogólnie mega super miejscówka. Łatwy dojazd z Legionowa i Warszawy. 1,5h i jest się u progu Mazur. Mnóstwo szutrowych dróg, a do tego malownicze jeziora. Szkoda że liście jeszcze nie przebarwione na czerwono, ale cóż wybaczam 😁🫣 Początek pod wiatr na północ nie szedł mi dobrze. Jakoś tak zimno i wietrznie. W zasadzie pierwsze 45km to taka walka z swoim wnętrzem. Bo niby nie było mi jakoś zimno, ale dookoła tak szaro i pochmurno. Udało się jednak zażegnać kryzys w trakcie pysznego obiadu. Potem kierunek wiatru się zmienił i chyba przybyło parę stopni. Zdecydowanie lepiej szła jazda. Tereny mimo szarości, zachwycały. Szutry odmieniane przez wszystkie przypadki i do tego bruki premium 🫣😁😝 Na sam koniec chcąc sobie skrócić cierpienia i nie jechać główna, wybrałem skrót. Dobrze odbierajcie swoje skróty, mój był po bruku i wcale nie skrócił 😝😝😝

Wyprawa po kalosze.

Sobota, 5 października 2024 · Komentarze(0)
Ostatnio na grzybach zmokły mi buty, dlatego wyprawa dzisiejsza była po kalosze na działkę. Nie obeszło się także bez rundki. Dookoła z P. Była też wizyta w byłej pracy po dętki , bo P dostał spowolnionego ujścia powietrza z koła przedniego. Zaleciłem wymianę i owej dokonałem. Wizytowaliśmy także Płaza po Gorąca kawę oraz na koniec działkę po kalosze. Na sam koniec zaczęło padać. Dlatego, bo głupi ma szczęście. 😝😝😝🔌