Księgowy | strona 123 | Księgowy

Do pracy || 41.00km

Czwartek, 19 grudnia 2019 · Komcie(2)
Kategoria Do pracy!
Wpisy dopracowe znów łączę w jeden, bo to zlepki małych pypków tworzące moją codzienność niejednokrotnie monotonną, choć przeplataną również przedpracnikami ( przez las ) rzadziej zaś, popracnikami ( ciemno głodny spać )

Tak wygląda przedpracnik czasem...


czasem tak...


popracnik zaś tak...
no chyba, że kończę o 17 (rzadko ale czasem kończę) i wtedy ludzie się ze mną kłócą o miejsce, że mój rower im siedzące miejsce zajmuje...

Dziękuje za uwagę;)




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Budowa ukończona || 60.00km

Sobota, 14 grudnia 2019 · Komcie(3)
Ostatnio przez to że miałem górala w kawałkach musiałem jeździć szosą. Udało się umówić z D na rower bo akurat oboje mieliśmy wolne i trzeba było trochę odreagować. Oboje pracujemy w handlu i była wspaniała okazja aby porównać swoje odczucia świąteczne. Płakałem ze śmiechu jak jechałem. Mega spokojna jazda, ale wiatr masakra. Nie wiedzieć skąd i jak wyszło ponad 60kilometrów. Odwyklem od tych prędkości gdy podczas jednej wycieczki w 2.5 lub 3godziny robi się sześćdziesiątkę. 

dzisiaj udało się prawie skończyć projekt roweru. Jest mega niedokładnie ale nikt nie odda mi frajdy z tego budowania. 





Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

malujemy || 65.00km

Niedziela, 8 grudnia 2019 · Komcie(2)
Wpisanie 65 kilometrów w tym okresie roku może nie zniszczy nikomu życiorysu, toteż popełniam taki wpis. Jak zapowiadałem ostatnio czasu na regularność jest tyle co śniegu w grudniu!
W pracy zaczęliśmy Grudzień, co oznacza, że logarytmicznie wzrasta ilość klientów, a odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odległości między nimi, maleje moja do nich moja cierpliwość. Nasza zależność wyraźnie jest asymetryczna. A tak po prawdzie to w sumie nauczyłem się już okresu świątecznego bo niezależnie czy sprzedaje lodówki czy sprzęt sportowy zachowania są podobne. Oczy zmącone, spokój zaburzony, i ta panika. Jak narkomani wpadający do sklepu z używkami.

Może niedługo skutecznie uda się zaatakować dentystę, bo ostatnie nasze starcie jakie miało się odbyć, zakończyło się wycofem ze strony przeciwnika. Teraz mam termin na najbliższy wtorek i będę prawdopodobnie knalaił. No chyba, że będzie remis i ucieknę spod gabinetu:D


Kończę - kolejnym malarskim akcentem;)







Na koniec tym razem jednak dam bezbarwny lakier kilka warstw bo poprzednio nie dałem i ten kolor szybko sie wycierał...



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Leśna trasa - przymrozkowo z "D" || 65.00km

Niedziela, 1 grudnia 2019 · Komcie(1)
Wypad w środku tygodnia (wolna niedziela:P) na rower ze znajomą. Masakracja jaka nastąpiła w lesie podczas jazdy i ilość potu jaką wylałem na trasie z "D", była nie do opisania. Nawet nie miałem czasu fot robić bo:
a) marzłem
b) pizgauo
c) jechałem
d) znowu pizgauo, ale już nie marzłem
e) goniłem D
f) było mi dla odmiany gorąco i w stopy tylko marzłem
g) znowu goniłem D

Dużo się działo, a kilometry wpadały. Szkoda, że jak mogłem pojeździć to nie świeciło słońce jak w sobotę, gdy musiałem tyrać w robocie...



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

grypa jego mać - korpologicznie || 45.00km

Piątek, 29 listopada 2019 · Komcie(3)
Jejku jejku jejusieńku - co tu się dzieje, nie ma mnie i nie ma. Otóż jestem, mimo, że umarłem to narodziłem się na nowo. Długo by opowiadać o tym co się zdarzyło wiec po krótce postaram się wam streścić. Otóż zaatakował mnie zaraz. Nie zaraz tylko teraz mnie ten zaraz zaatakował i przez owego zaraza musiałem sobie przysłowiowego "brejka" od "lajfa.

Dopadł mnie rota, bo mój dziedzic dni kilka przed moim rotem, też miał rotację. Jak to dziedzic mówi - "miałem tata złą ślinę". No to dziedzic wydobrzał w jedną noc i myślimy sobie spoko. Błąd! Jak mnie dzionek zacnie mijał i wtem od 17 zaczęło mnie mdlić. I tak mnie mdliło, że umierałem do czwartej rano. Przez grzeczność - nie zapoznam was ze szczegółami, jak bardzo nie_tylko_mnie_mdliło, bo ten kto żołądkową grypę przechodził, wie co z tego wychodzi i którędy.

Dawno tak nie zdychałem na rotę. Na domiar wszystkiego następnego dnia o ósmej już byłem w PKP do Wawy do pracy. Trafił mi się zajebisty okres na regeneracje po żołądkówce, czyli zmiany ranne... Niewyspany, obolały i pusty jak wydmuszka pojechałem. Prze wegetowałem cały dzień i wróciłem do domu. Nawet nie wiem kiedy padłem spać. Byla chyba dziewiętnasta... nawet dziedzic jeszcze hasał.
Kolejny dzień, znów miałem na rano, a kolejnego dnia... znów na rano i wiecie co? Ten ostatni dzień z triduum porannego wypadł na wyrobienie 10 godzin.

I oto jestem! Co nas nie zabije to wzmocni, choć jedzenie przyjmuje jeszcze z lekkim obawieniem.
Plus? 2 kg poszło w Polskę!!!

No to ten... a u was jak? Nawet w sumie nie czytałem za bardzo fejsów i be esów, ino wrzuciłem kilka razy fotycz z morningowego pociągu.






Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Zbioróweczka || 29.00km

Piątek, 22 listopada 2019 · Komcie(2)
Ostatnio znowu cięższy okres w pracy i nie miałem czasu na dużo pisania. Po prostu trzeba było korzystać z okazji i jeździć bo pogoda była, a na pisanie na blogu już czasu mi nieco zabrakło. No ale jestem tu i do was piszę - czyli chyba żyję. Ktoś śledzi mojego fejsa ten wie, że nawet popełniam tam jakoweś posty.

AŁOK <- czyli KOŁA

Koła udało się złożyć, choć jeszcze zostało ich docentrowanie i dobre równomierne naciągnięcie szprych. Przednie koło bez tarczy wyszło 855g, a tylne 937g. Musiałem do tylnego koła zamówić drugi zestaw szprych bo pierwsze okazały się za długie. Sapim Laser są co 2mm, a nie co 1mm jak "klasyczne" więc wybranie długości okazało się kompromisem. Niestety kompromistem w kierunku "za  długie" niż "za krótkie". Całe szczęście sklep przyjmie zwrot tych o złej długości
W przednim w sumie mogłyby być też krótsze z milimetr, ale już naciągnąłem i nie będę kombinował, w końcu tylne jest bardziej obciążane i to ono musi być idealne.

Na grudzień może pokuszę się o zakup jakichś lekkich tarcz pod centerlocka, ale to spokojnie. Obecnie dopieszczę koła, aby były równe.

Dziękuje dobranoc;)






Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Kolejowo na Północne Mazowsze || 40.00km

Niedziela, 17 listopada 2019 · Komcie(1)
Kategoria kuweta, Na Zaborze
Długo nie wiedziałem gdzie mnie koła tego dnia poniosą. Z pomocą przyszła mi żona, która zaproponowała aby pojechać do rodzinki na północne Mazowsze. Ona autem z dziedzicem, ja zaś miałem dotrzeć rowerem. Ta opcja mi się podobała i chętnie z niej skorzystałem. Później okazało się jeszcze, że pojedzie ze mną kolega i tak wyszła z tego zacna popedałowanka. W sumie 40 kilometrów wzdłuż torów kolejowych. Szutry i różnego rodzaju pola i lasy.




Piekne słońce, kawał fajnej wyrypanki!




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Zbiorówka - NIe Było czasu || 45.00km

Sobota, 16 listopada 2019 · Komcie(3)
Kategoria Do pracy!, warsztat
Ktoś pomyśli, ależ ten księgowy walnął dystans, czterdzieści pięć kilosów - łoł.
Ale to zbiorówka  z kilku dojazdów do pracy bo ostatnio jakoś pochłonął mnie kierat i nie było czasu usiąść na czterech literach.
A wiec po kolei...

Testy sakwy podsiodłowej które dostałem od kolegi są bardzo pozytywne i wszystko wskazuje, że taką sobie(lub podobną z aliexpress) sprawię na wiosnę, bo spełnia ona moje oczekiwania. Na dojazdy do pracy jest trochę mniej poręczna, ale chodziło o testy, więć takie poczyniłem.

W pracy mamy czas okres, przejściowy, kiedy to klienci jeszcze dopalają znicze, ale powoli zaczynają je wymieniać na mikołaje i reniferki. Zanim w pełni uświadomią sobie jak bardzo już im te reniferki w domu są potrzebne, to jest taki właśnie okres gdzie "jeszcze nie", ale "prawie już".

Pracy zatem mniej jednostajnie jednak robią ludzie bałagan na sklepie toteż zatem jednak więc trzeba ogarniać kurtki , poprawiać ubrania, wieszać na wieszaki i rozkładać towar z dostaw, bo w blokach w pełnej gotowości jesteśmy już.

Poza pracą są oczywiście sprawy przyziemne. Mam ostatnio twardy orzech do zgryzienia, bo zaatakowała mnie siódemka i powaliła na kolana. Okazała się twardym zawodnikiem, bo po wizycie u dentysty okazało się, że wpadłem w kanał i czeka mnie nurkowanie kanałowe. Ból zęba to jest coś strasznego. Atakuje z znienacka i świdruje aż do mózgu.


Na koniec małe sprawozdanie z budowy kół.
Obręcze i szprychy przyjdą w tym tygodniu, więc będzie można rozpocząć składanie zestawu.

obręcze:ACCENT EXE - 400g 

szprychy:Sapim Laser 64szt - 321g 

piasty:PIasty deore XTR - 414 g kpl 

nyple - 64 szt - 80g



Zostanie mi jedynie zakup jakichś tarczy, ale dopiero jakoś bliżej grudnia, bo obecnie pieniężnik się zakończył. Jeśli nie przytrafi się nic niespodziewanego komplet kół wyjdzie 1700g bez tarcz.








Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Testy terenowe sakwy Bikepackingowej || 23.00km

Poniedziałek, 11 listopada 2019 · Komcie(2)
Kategoria kuweta

Testowałem sakwę TOPEAKA, na przyszły sezon. Pewnie zakupie coś w ten deseń aby nie pojechać na PM500 z bagażnikiem. Nawet spoko patent z taką sakwą. Pewnie zakup nie będzie tak brandowy jak topeak bo nie chcę informować 400zł w worek pod siodełko, ale aliexpress stoi otworemi i widziałem coś za 200zł spokojnie fajnego można dopaść;)



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew