Księgowy | strona 131 | Księgowy

Na wygnaniu || 45.00km

Niedziela, 7 lipca 2019 · Komcie(2)
Przeprowadziliśmy się we trójkę do Legionowa Piaski. Nasze mieszkanie zmienia się w obszar budowy. Rozpoczynamy remont łazienki. Dobrze, że mamy lokum u rodziców moich i mamy miejsce do owej ewakuacji. 

Będę teraz więc pisał z emigracji, ze starego laptopa, z ograniczonym internetem. Za to plus jest taki, że jeszcze tydzień mam urlop wiec nieco kilometrów wpadnie. Ten wpis to także inauguracja wpisów dotyczących remontu. Mniej lub bardziej będziecie mogli oceniać jego przebieg i jarać się jak świeczka na wszystkich świętych widząc postęp i kolejne płytki. 

Mam nadzieje, że bez przygód impreza w klubie "remont" zakończy się za dwa tygodnie licząc od dziś. 

Mówiłem wam, że zajechałem tylne łożysko w kole? Tak tym od force? Zdjęcie łożysk niedawno robiłem i już miałem zamawiać i... klops.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Podlasie - Wycof... || 33.00km

Czwartek, 4 lipca 2019 · Komcie(2)
Młody w nocy dostał gorączki. Do tego wszystkiego Gil i Kaszel. Pół nocy nie spaliśmy. Rano decyzja o powrocie. W głębi buszu nic by za bardzo z chorym dzieciem nie było co robić. Dostał kropelki od gorączki i wróciliśmy. 

Dzień pod znakiem prania, rozpakowywania...

Wieczorem - HOP na rower, bo wszystko porobiłem...

Trasa prawie pół na pół asfaltowa i szutrowa z większym naciskiem na szutry niż asfalt. Wiatr przeszkadzal dokładnie na odcinku asfaltowym, więc trud się zrekompenoswał.
Co ciekawe dokonałem pewnego odkrycia dzisiaj. Miałem bowiem włączony gps i licznik. Okazało się, że coś źle ustawiony licznik miałem bo na gps pokazywało 23km/h a na liczniku ledwie 20km/h. Nie wiem ile czasu taka sytuacja miała miejsce, ale można powiedzieć, że nagle okazało się, że wcale nie jeżdżę tak wolno jak mi się zdawało. :D:D:D

Także sprawdzajcie liczniki - tak często was okłamują!!!


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

DO pracy rowerem || 33.00km

Sobota, 29 czerwca 2019 · Komcie(3)
Do pracy rowerem. 
Niby w dzień upał, ale rano chłodno. Zapomniałem jak to jest marznąć rano i tego dnia właśnie mi to pogoda przypomniała. Nawet się nie zastanawiałem, żeby zabrać rano coś na koszulkę, no przecież upału ostatnio były niesamowite. Gdy jechałem jednak do pracy okazało się że jechanie w lekkiej koszulce to lekko mówiąc zimno. Nie miałem już czasu aby wracać się do domu, więć żwawo cisnąłem aby nie było mi chłodno. Tu pojawiał się paradoks, bo im szybciej jechałem tym bardziej było mi ciepło, ale tym szybciej wiał wiatr i chłodził. 
Do tego wszystkiego miałem pow wiatr....

W pracy w miarę spokój. Nie licząć kontroli wewnętrznej i stresu. Kontrola sprawdza cyklicznie sklepy z dokładnością detektywa. Nie jest to przyjemne bo taki zawód to jest po to aby coś znaleźć. WIęc znajdowali. Czasem kuriozalne rzeczy. 




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy rowerem || 30.00km

Środa, 26 czerwca 2019 · Komcie(2)
Kolejny wyjazd do pracy. Tym razem trasa przy torach - terenowa. Było ciężko, bo wiało w twarz. W połowie drogi normalnie zwątpiłem, bo miałem wrażenie, że stoje w miejscu. Droga spokojna, ale umordowałem się jak jakiś męczennik. 
Nadzieja, że w drodze powrotnej będę miał z wiatrem - upadła, gdy zobaczyłem flagi na masztach. Było znów - pow wiatr...

I weź tu człowieku pokładaj nadzieje w pogodzie.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Troszkę wszędzie - troszkę nigdzie || 47.00km

Wtorek, 25 czerwca 2019 · Komcie(2)
Kategoria kuweta
Wyjazd połączony z nagrywaniem filmów, i z relaksem. Pojechałem najpierw tu, potem tam. Potem jeszcze gdzieś pojechałem. Generalnie miało być na relaksie i prawie się udało. We wszystkim przeszkadzał piasek, w lasach legionowskich wszechobecny. Po pożarze nadal drogi przypominają wielkie piaskownice, i pokonywanie ich przysparza sporo trudu. Nie padało - i chyba nie zamierza, więc piaski zostają tam gdzie były, a przejechanie 5 kilometrów w kopnym piasku to prawie jak zrobienie 15 w normalnym terenie.
I tak sobie jeździłem tu i tam, i nawet kapcia złapałem, choć ta awaria tym razem totalnie z mojej winy. Chciałem przejechać wykarczowanym odcinkiem przez krzaki i chaszcze ale w końcu dojechałem do miejsca gdzie karczowana droga się kończyła i musiałem wracać. 

Generalnie wpis jak widzicie - łączony z kilku wyjazdów. Każdy to 15-20 kilometrów + dwie dokrętki z synem w foteliku!








Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy rowerem - trudne rozmowy! || 37.00km

Sobota, 22 czerwca 2019 · Komcie(3)

Do pracy pojechałem rowerem tego dnia - drogą nieco dookoła. Choć w sumie nie całkiem dookoła, bo wybrałęm drogę wałem do Nowego Jorku. (Nowego Dworu). Długi prosty odcinek za to dłuższa wersja dojazdu niż ta przy torach i o niebo mniej wertepiasta. Jedyne co można jej zarzucić, to monotonia...17km singla wałem:)

Tego dnia przypadało na sobotę. Mi przypadała praca, ale praca to daleko pojęcie odległe od tego co się działo w sklepie. Mamy bowiem promocję, że płacimy za oceny. Do czego to doszło, żeby za oceny płacić. Za każdą piątkę na świadectwie 5 zł za każdą szóstkę sześć złotych. No i w sumie, jak ogłaszali tą promocję to nie sadziłem, że będzie taki szał na to będzie.
I wiecie co? 

BYŁ SZAŁ...

Najbardziej przygnębiające jest to, że ludzie kupowali czasem rzeczy totalnie nie dla dzieciaków, a młodzi stali tylko jako nośnik rabatu ze świadectwem. Bo po co takiej 8 latce piekarnik (rabat 50zł) czy 13 latkowi blender i żelazko...
- Tata, a głośnik dla mnie? 
- Nie weźmiemy piekarnik za to!

Warunek taki, że zakupy musiały być za 200zł minimum... No i czasem na siłe dobierali coś ludzie aby tylko rabat dostać. Nawet przy kasie Handle Świadectw były. 
- My mamy jeszcze jedno świadectwo ze sobą, ale już kupiliśmy co potrzeba. Możemy odsprzedać za 20zł oceny tam z 50zł pani wyjdzie rabatu!
- A pan ma je teraz?

seriously??????



O losie...
Matko Bosko Tosterowa!
Na Święty czajnik!!!
Co tu się od Janiepawla!


Ile ja tego dnia miałem ciężkich rozmów...

- No jest pan już wolny? Czy jeszcze nie? Bo czekam i czekam
- miałem klientów już podchodzę... SŁUCHAM!
- Czy ta szczoteczka ma funkcję ŁAJT?
- Tak
- Wybiela zęby tak?
- No sama napewno nie. Bez pasty wybielającej nic nie da ta funkcja
- Jak to?
- No wodą pani zębów nie wybieli
- Nie? A ona jakichś ultrafioletów w zęby nie robi, żeby wybielić?
-

- [...] ta lodówka będzie dla pani myslę odpowiednia
- wie pan bo ja nie potrzebuje dużej...
- rozumiem
- ja w lodówce dużo pomidorów trzymam
- no tak. One są zdrowe zawierają potas. Warto je jeść - racja
- Nie proszę pana  - ja mam straszne zaparcia! One pomagają!


- Czy ten czajnik ma funkcję bluetooth?
- eee Słucham?
- No bluetooth - nie wie pan co to jest
- No wiem, ale nie bardzo wiem, co ta funkcja miałą by przekazywać
- No wie pan czas gotowania wody temperatury czy coś takiego


- Macie państwo odkurzacz do mrówek?
- eeee No odkurzacze mamy
- On musi być do mrówek aby je zabijać...


- Czy ta hulajnoga elektryczna jeździ na prąd?
- no eee tak...
- mhmm w tył też?
- nie niestety hulajnoga tylko do przodu...
- szkoda


No i tego typu rozmowy i temu podobne toczyłem od piątku do soboty, bo dwa dni pracowałem...

Powrót z pracy o 19 bo w sobotę sklep to tej godziny czynny. Wracałem sobie ścieżką rowerową tym razem z Nowego Dworu Mazowieckiego, ładna asfaltowa droga rowerowa ciągnąca się całymi kilometrami. Naprawdę kawał fajnej infrastruktury. Zacznę chyba z niej korzystać jadąc do pracy, lub wracając. 





Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew