Wieczorne chwile z audiobookiem

Piątek, 9 sierpnia 2019 · Komentarze(1)
Zabrałem Canyona i pojechaliśmy poszurać troszkę grubą gumą. Jakeśmy poszurali okazało się, że nie szuter, a asfalt i że książka jest wielce w porządku! No to szuralim do wieczoru, mimo, że noc chłodna.

Jutro katorga - ciekawy jestem ile osób się pojawi na starcie mojego wyścigu!

Frekwencja online słaba - może ktoś przyjedzie bez onlajnu:P

Wieczorne Katorgi Objazdy

Środa, 7 sierpnia 2019 · Komentarze(2)
Pewnego razu w lesie...

Po całym dniu opieki nad małoletnim udało się wyrwać do lasu na małe co-nieco. Zweryfikowałem kilka odcinków katorgi i znalazłem powalone drzewa. Jednym słowem - będzie ciekawie.  Oby frekwencja była bo narazie z frekwencją ubogo:)

Niedzielne kilometry

Niedziela, 4 sierpnia 2019 · Komentarze(2)
Wyjazd terenowo szutrowy z domieszką asfaltu... Lichą domieszką toteż wpis popełniam jako całkowicie terenowy. 












Gdy zapada,noc - Zabij mnie znów

Piątek, 2 sierpnia 2019 · Komentarze(1)
Wieczorne kręcenie szosą, bo w ciągu dnia miałem troszkę obowiązków domowych. Ten wieczór nieco chłodniejszy i mimo, że zabrałem ze sobą wiatrówkę i bluzę z długim rękawem, pod koniec lekko mnie podwiewało. W uszach Audiobook Rachel Abott Zabij Mnie Znów. Mroza musiałem na boczny tor odstawić bo jakoś mi stanął... w uchu. Nie szedł dalej. Nie wiem czemu, nie wiem jak, ale stanął i iść nie chciał.

Szosuje, bo ponieważ moje koło od mtb się naprawiało. Już jutro jednak będzie do odbioru i pewnie zanurkuje gdzieś w leśne boczne drogi!

Katorga już za tydzień, a ja mam opóźnienia ze wszystkim, nawet pakiety startowe dojść nie mogą o czasie, a laminarki do numerów jak nie było tak nie ma;P

Aha i dyplomy! Też ich jeszcze nie mam!

Nogom poruszać - we sandale

Środa, 31 lipca 2019 · Komentarze(1)
Rano sprawy ogarniać w mieszkaniu rodziców, a potem na szosę. W sandałach pojechałem, to może sobie nogę opalę;)
A tak na poważnie, to nie sądziłem, że będę tyle jechał, miałą być taka tam rundka, a wyszło jak zawsze.

Ostatnio znów zaszosowiłem się z lekka to i przebiegi zacne. Wynika to z tego, że moje koło jest w serwisie ( to od mtb co strzelało) czekam na łożyska i serwis bębenka. Jak mi się uda to niebawem zrobię jakąś większą trasę, ale to czas i miejsce musi być, bo chęci ino są.

Trochę za dnia trochę za nocy

Poniedziałek, 29 lipca 2019 · Komentarze(6)
Moja szosa, remontem podzielona. Rano nie zdążyłem zrobić rundy bo remontowcy dzwonili, że kabina nie pasuje. Musiałęm wracać szybko i pokazać im, że jednak pasuje. Zrobili i zamontowali. Wmawiali mi, że  się nie da że nie pasuje. Okazało się, że zrobii, że otwory w ścianie i pasuje.

Efekt? Mam gratis dziury w ścianie.

Z rzeczy, które mnie martwią to to, że kibelek wydaje się jakoś strasznie nisko. Do tej pory miałem ten klasyczny muszlowy stojący, ten jest w zabudowie, ale bez deski jeszcze i wydaje się taki jakiś niski:D Nie myślałem, aby to wcześniej przymierzyć, zresztą fachowcy też nie podpowiedzieli, żeby przymierzyć i sprawdzić.

Ogólnie jest spoko, ale wrażenie jest śmieszne;D

Północne Mazowsze - Szosą

Piątek, 26 lipca 2019 · Komentarze(3)
Na Północne Mazowsze pojechałem troszkę książki posłuchać i zrelaksować się. Remont remont i kurz pot i łzy.




Kwiatki... do poprawki!

Jakoś tam to idzie, ale dostojnie i wolno.
Projekt zmian ruszył nie tylko w mojej łazience, zobaczymy jak i ile tych zmian uda się zrealizować do jesieni. 

Chciałbym w przyszłym roku zrealizować projekt Wisły 1200 no i kilka pomniejszych tematów. Iskra w głowie się znów zaświeciła, i teraz trzeba podtrzymać blask, aby nie zgasła i zapalił się z niej duży płomień.




Odreagować - Głowę oczyścić...

Czwartek, 25 lipca 2019 · Komentarze(3)
Pojechałem na rower, bo spraw codziennych za wiele...W głowie za dużo. 

Moja łazienka pełznie na kolanach.



No serio w ciągu całego dnia zrobili zabudowe kibelka...

Nocne 80

Wtorek, 23 lipca 2019 · Komentarze(3)
Nocne latanie szosą. Sporo mam pracy, ostatnio. Dużo się dzieje...
Za dużo... Musiałem to poukładać w głowie. Poniosła mnie noc. Poniosła mnie szosa. Tylko ja i ciemność... cisza i czerń. Sprawy niespodziewane niepoukładane...







----------------------------------->
Łazienka się układa - :D



Jak to wolno idzie... Pół podłogi w jeden dzień. Woda nadal nie podłączona:) Bateria lewituje;)