Księgowy | strona 210 | Księgowy

Trening 2 || 13.07km

Środa, 12 listopada 2014 · Komcie(2)
Kategoria trenażer
Kolejny - drugi już trening na rolce. Pierwszego 15 minutowego nie liczę, bo to było takie swego rodzaju wprowadzenie. 

Dziś nie jechało się dużo lepiej niż wczoraj. Dokończyłem XII etap TDF i zrobiłem 13km. Ważne, że udało się popedałować przed pracą, bo od razu lepiej się czuje i mam więcej energii. 

Dużo na temat treningu nie będę pisał bo to nic wyjątkowego. 
Przez 30 minut równa jazda, wcześniej okolo 10 minut rozgrzewka na lekkim przełożeniu. No i generalnie tyle. :D


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

11 listopada || 29.15km

Środa, 12 listopada 2014 · Komcie(0)
Podczas gdy w stolicy zbierali się do bitki, ja i Agnieszka wybraliśmy się na bardzo pokojowy rower. Rundka po okolicy to był świetny pomysł. Zaskoczyła nas wysoka temperatura i troszkę się grzaliśmy. Przyjemnie jednak mimo wszystko się pedałowało. Noga wciąż nie jest w formie. Czuje, że po prostu szybciej sie męczy, czuć jak długo się rozgrzewa i zanim jako tako wejdę w rytm, to mija dobre 10km albo więcej. 

Po drodze wpadliśmy do jedynego otwartego sklepu w okolicy na soczek gęsty kubusiowy i batonika. Potem powrót do domu. 

W sumie dystans nie wielki, jednak kolejna cegiełka do powrotu do pełnej sprawności.  W nadchodzącym roku zapowiada się maraton podróżnika w całkiem innej odsłonie. Mają być góry i większy limit. 500km po górach to już nie lada wyzwanie, więc pracy przede mną dość sporo. 


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Trening 1 || 12.70km

Wtorek, 11 listopada 2014 · Komcie(0)
Kategoria trenażer
Pierwsze pół godziny na trzenażerku. Jechało się spoko. Obciążenie dość niewielkie, po prostu chodzi o to by doprowadzić podstawę mojej kondycji do odpowiedniego poziomu. Do końca grudnia planuje jazdy na niskim obciążeniu - długie i w jednym tempie. Później zacznę dopasowywać obciążenie do nowego sezonu. 




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Trenażer inauguracja || 6.58km

Poniedziałek, 10 listopada 2014 · Komcie(0)
Kategoria trenażer
Dziś pierwsza inauguracja na trenażerku. Przyszedł do mnie sprzęt i nie omieszkałem się na nim przejechać. Kondycja bardzo słaba, bo ledwie zaplanowane 15 minut ujechałem. Spokojny jestem bo mam na treningi całą mokrą jesień i zimę. Biorąc pod uwagę , że teraz coraz częściej będzie rano i w dzień pogoda do dupy, takie pedałowanie w domu przy muzyce i pięknych video z Alp powinno być super, tak jak na początku tego roku. 


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Wieczorne szybko po mokrej nocy... || 28.54km

Poniedziałek, 10 listopada 2014 · Komcie(2)
Powoli lecz systematycznie zaczynam wracać do pionu. W mieszkaniu robi się znośnie, zaczynam kodować w głowie gdzie co jest i nie przewalam sterty kartonów. Zaczynam czuć się jak u siebie, choć jeszcze nie do końca przyzwyczaiłem się do wielkości nowego lokum. "Rany ile tu się trzeba nałazić ! "

Po ciężkim soboto-niedzielu udało się znaleźć czas na rower. Mimo, że za oknami było już ciemno zdecydowałem się na wyskok w ciemność. Była 17, więc do "głębokiej nocy" jeszcze kilka godzin. Zabrałem shannon na przejażdżkę po Tarchominie. Ominąłem Modlińską, bo jak rano jechaliśmy do Ikei widziałem, że frezują, więc nie chciałem wciskać się jeszcze pomiędzy i tak już zwężone dwa pasy. 
W domyśle miało być spokojniej i bezpieczniej. Nic bardziej mylnego. Miałem zdarzenie, które zwykłem nazywać "o włos od..."

Jechałem sobie spokojnie drogą osiedlową po mojej prawej stronie zatoczka autobusowa, po drugiej stronie taka sama. Po lewej w zatoczce stało sobie ciemne auto kombi. Miało włączony silnik i nic nie wskazywało, że zamierza mnie zaatakować. No cóż kierowca postanowił mnie zdjąć precyzyjnie. Otóż gdy byłem na wysokości zatoczki jego i mojej, ruszył nagle bez kierunkowskazu i wykonał manewr zawracania. Ja po hamulcach i w prawo na zatoczkę on w sumie nie zwolnił chyba raczej, po prostu dokończył manewr i jak spojrzałem na niego i mu pokazałem rękami "o co k-wa biega" też rozłożył ręce w geście
"eeej no cooo?"
Gdyby nie zatoczka, na którą mogłem odbić aby uniknąć zderzenia, pewnie byłbym na jego masce. 

Adrenalina skoczyła, i później pilnowałem się dużo bardziej. W sumie, nie mogę powiedzieć, że wcześniej się nie pilnowałem. U licha co jednak może czyhać na takiej osiedlówce? Pusta droga jedno auto na przystanku! No jak pokazuje sytuacja, nigdy nie wiesz gdzie wystrzeli auto!

Pojechałem do Mostu Północnego i wróciłem tą samą drogą. Pod koniec zaczęło lekko mżyć, choć do końca nie wiedziałem czy to deszczy czy tylko jesienna wieczorna wilgoć.  

Nogi zmęczone, ale w środku przyjemnie! Fajnie było, mimo tylu obowiązków, znaleźć czas na rower!


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Długi weekend. Remont w pigułce. || 0.01km

Niedziela, 9 listopada 2014 · Komcie(2)
Nie wiele wam powiem. Po prostu się narobiłem. Malowanie i meblowanie. Nareszcie odzyskałem swoje miejsce w mieszkaniu.


Pierwszy kolor w przedpokoju. Łososiowo...

Znajdź dziesięć różnic różniących obrazki:)


Wyzwanie na ten weekend...


Blok zaraz po zbudowaniu pracuje. Mieszkańcy tego mieszkania przed nami, zrobili remont pewnie zaraz jak się wprowadzali, więc ślady pękających ścian widać było bardzo na ścianach. Trzeba było więc wykuć pęknięcia śrubokrętem i je zaszpachlować. 


Kładziemy pierwszy kolor na przygotowaną i prze-gipsowaną ścianę. 


Rzut oka w drugą stronę. 




Gotowi do położenia drugiego koloru. Będzie to ciemny szary. Nada on pomieszczeniu takiej wykwintności, a jednocześnie poprawi efekt trójwymiarowości dużego pokoju. 


Przy oknie kolor ciemny, pojawi się również wąskim paskiem na pionowym wypuście po lewej stronie. 


Pokój po malowaniu i myciu podłóg. Naroża czekają na wykończenie, ale ze względu na jasny kolor kładzony tego dnia, nie oklejamy taśmą. Wykończenie czeka do niedzieli. 


Efekt końcowy biura. Oczywiście, jeszcze masa układanie przede mną i organizowania od nowa miejsc dla przedmiotów, ale w końcu mam "swój kącik".

Sypialnia, to był pokój 12 latki. Kolor chyba ten sam co w pokoju dużym... Dokładna obserwacja mieszkania przyniosła wrażenie, że ludzie smaku nie mieli, albo oszczędzali na czym się dało.


Purpuro-fioleto-róż wkład młodej gniewnej, wyraźnie nadał temu pomieszczeniu "klasy".




Wzburzone fale...


Sypialnia po malowaniu. 


Rzut oka na okno. 


Meble w pokoju będą białe. 


Toaletka mojej żony. Wreszcie w mieszkaniu zrobi się więcej miejsca na parapecie;)
Dywanik czerwony nie pasuje, ale nie mamy innego, więc na razie czerwień zostaje.

W poniedziałek dojdzie trenażer i będzie już komplet w mieszkaniu:D





Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy 185 - Piątek || 4.00km

Piątek, 7 listopada 2014 · Komcie(0)
Pogoda za oknem jaka była każdy chyba widział. Ja tego dnia zmusiłem się tylko dod ojazdu do pracy i nic więcej. Za oknami dżdżyście i deszczyście. Pracy było mało, ale zająłem się serwisami. Miła odmiana od nudzenia się na sklepie, gdy momentami przez wiele godzin nie ma klienta a ich liczbę w ciągu dnia można czasem policzyć na palcach jednej ręki. Zrobiłem kilka przeglądów, złożyłem jeden rower i ogarnąłem kilka drobnych spraw w Shannonie. Między innymi oczyściłem sobie obręcze z piasku i kurzu specjalnym disc cleanerem do tarcz. Teraz hamulce to brzytwa. 

Po robocie do chałupki na długo wyczekiwany weekend. To chyba pierwszy od nie pamiętam kiedy wolny weekend dla mnie. Nie liczę tu święta 1 ego, czy urlopu. Chodzi o taki przyznany dzień wolny w sobotę!

Czas na odpoczynek... he he - chyba śnie. Czeka mnie malowanie, zakupy i składanie mebli:) Wykańczanie mieszkania trwa. 


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy 184 - Tshwartek. || 3.00km

Piątek, 7 listopada 2014 · Komcie(4)
Od rana mieliśmy mierzenie pokoju pod szafę. Był pan i zbierał informację co chcemy mieć zbudowane. Może jeszcze w tym miesiącu uda się dom doprowadzić do ładu. W planach jeszcze malowanie dużego pokoju i zakupy w ikea. 

Wczoraj zamówiłem wreszcie trenażer. Długo wahałem się nad różnymi opcjami, ale nie chciałem wydawać kupy kasy na jeździdło, więc zdecydowałem się na najprostrzy model z decathlonu. 

Jeśli chodzi o moje potrzeby to powinien spełnić wymagania. Już nie mogę się doczekać, kiedy sobie wsiądę na rowerek i popedałuje patrząc w słoneczne podjazdy w alpach. Pogoda za oknem robi się byle jaka, a czasu na wieczorne wycieczki jakoś mało. 

W pracy "A" wpadał na kolejne genialne pomysły. I próbował swoich sił ze mną. Niestety z marnym skutkiem, bo mnie urobić w idiotycznych decyzjach jest trudno. Spełniałem się również jako sprzedawca i w końcu udało się sprzedać trzy rowery po moich wcześniejszych rozmowach z klientami. Efekt, powiedziałbym wielce zadowalający biorąc pod uwagę to co za oknem.

Już jutro piątek i pierwsza od niepamiętam-kiedy wolna sobota;) YEAH!



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy 183 - Środek tygodnia || 12.00km

Czwartek, 6 listopada 2014 · Komcie(0)
Kategoria Do pracy!
Nareszcie środa. Dni ciągną się jeden po drugim tak ślamazarnie, że czasem ciężko to wytrzymać. Wiem wiem, narzekam bo w pracy nie ma co robić - idiotyzm. Niestety spędzanie całego dnia na szukaniu zajęć, które choć troszkę w oczach innych wyglądać będą na super potrzebne i wartościowe, nie jest łatwe. 

Tego dnia znalazłem czas na majsterkowanie w serwisie. Mailem za zadanie wymienić korby z jednego roweru na drugi, jedne bowiem były 170 tki a drugie 175-tki, tym sposobem troszkę czasu przeleciało na wieszaniu się na kluczach. Jednym słowem, coś się działo. 

Po pracy montowałem szafkę, tzn w sumie budowałem ją od zera z płyt pilśniowych. Wyszła zacnie. Jeszcze tylko wprawić drzwiczki i będzie czysta profeska;)

Rowerowo ubogo, choć pogoda powala na kolana!


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy 182 - Słoneczny poranek. || 15.00km

Środa, 5 listopada 2014 · Komcie(3)
Do pracy znów w słoneczny poranek. Najpierw jednak do meblowej hurtowni po odbiór płyt na półki. Cześć płyt zabrała Agnieszka do sakwy, a ja dostałem w "spadku" ścinkę. Ścinka, to płyta wąska i szeroka na jakieś 1,2 metra. Jechałem więc z nią na kierownicy. Płyta była położona w poprzek jak takie wielkie skrzydło. Nie było możliwości mnie wyprzedzić na ulicy jednokierunkowej i auta grzecznie jechały za nami. Czasem przydał by się w codziennym życiu taki dystanser na ulicach:D

W pracy mieliśmy szkolenie z hurtowni. Poznawaliśmy nowe bieżniki na 2015, nowe modele opon i zaznajamialiśmy się z dokładną ofertą części. O ile wiem, co to korby i jak się je montuje, o tyle budowa i poszczególne części piasty torpedo to już była zagadka. 
"sprzęgła, cięgna, wałki i kliny". Niby taka piasta od lat jest na rynku, każdy miał hamulec w pedałach, jednak nie sądziłem, że jej budowa jest taka skomplikowana. 

Po szkoleniu znów na sklep. Znów nic się nie działo, znów robiliśmy przeniesienia i remanenty. Główny remanent zacznie się od przyszłego tygodnia i wtedy będzie meksyk, albo schudnę kilka kilo, albo wrzodów dostanę... Nawet nie chcę myśleć ile rzeczy poginęło za czasów gdy pracował tam "świeżak". Może nie tyle poginęło, co na przykład wyparowało, bo zapomniał ich wbić na paragon.

Dzień zakończył się dość szybko, bo szkolenie poranne zabrało dwie godziny z naszej pracy. Udało mi się tego dnia zagospodarować czas i umyć podogę na salonie. Jak nie ma co robić to choć tym się zajmę. 

Noc ciepła, pod wiadukt jechało sie lekko - forma wraca?


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew