Księgowy | strona 297 | Księgowy

Na uczelnie - czyli Geostar Production! || 33.96km

Środa, 5 września 2012 · Komcie(0)
Kategoria Na uczelnie
Dziś nieopatrznie umówiłem się na wizytę w Warszawie, nieopatrznie z tego powodu iż chyba nie w pełni władz umysłowych wypaliłem "to umówmy sie na 10tą" i się wkopałem, bo oznaczało to wyjazd do stolicy o wiele wcześniej.

Jak to czasem bywa plany nie zawsze udaje się zrealizować. Najpierw upadł pomysł jazdy do Warszawy rowerem w 100% (upadł gdy wyłączałem budzik o 6:45). Później gdy w końcu po żmudnym procesie dobudzania się udało się zjeść śniadanie i wyjśc z omu pognaęłm na SKM. 9:03 miał być pociąg.

Gnałem jak wariat bo 8:35 z domu wyjechałem. No i ledwo zipiąc wpadłem na peron gdzie stał tłum ludzi.
S9 o 9:03 nie przyjechał więc miał być S3 o 9:13, ale już nie na Zachodnią tylko na Wschodnią (co mi sporo mniej pasowało).
Ten o 9:13 ogłoszono, że 20 minut opóźniony, a 9:33 miał być znów S9 na Zachodnią. Kiedy dochodziła 9:35 wjechały na peron S3 i S9 jednocześnie, jeden z Legionowa Piaski a drugi zwyczajnie opóźniony podstawił się. Część ludu wsiadło po lewej a cześć po prawej do Pociągu. Mój ruszył jako pierwszy! Uff!

W ten sposób 30 minut stałem, gawędząc sobie z niewiastami na peronie. Jedna niewiasta, to moja znajoma z podstawówki a druga, nieznana podobnie jak ja wyrolowana przez komunikację.

Całość "sprawunków" zajęła mi tego dnia na Uczelni około 45-50 minut. Wpisywanie profili w programie Geo-star, nie jest specjalnie trudne, ale jak zwykle coś sknociłem i nie wszystkie dane miałem, więc zrobiłem powiedzmy 80% potrzebnej do wykonania pracy.

Wracałem z Miasta już rowerowo, było ciężko pod wiatr i tak jakoś nie szła mi noga. Pojechałem drugą stroną Wisły wzdłuż szutrowej pieszo-rowerowej ścieżki. Na pewnym odcinku na samym środku w poprzek całej szerokości szutru stała wielka wywyrotka a koparka obok ładowała na nią piach. Nie dało rady ominąć przeszkody więc udałem się na Wisło-Plażę. Szok, nie wiedziałem, że takie coś istnieje. Wygląda jak normalna plaża tylko, że nad Wisłą;D

Czyżby miasto znów organizowało nadwiślańskie plaże i bulwary na serio? Myślałem, że to tylko takie gadanie P_R.

Reszta trasy, nudna... cięzka i ble... ścieżki, chodniki kraweżniki... nierówny asfalt znów szuter itd.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

MGR - nabieram prędkości... || 56.29km

Wtorek, 4 września 2012 · Komcie(0)
Kategoria Na uczelnie
I co? Tylko wizyta na uczelni i już mam pełne pedały roboty. Jutro kolejny kurs i wpisywanie danych, robienie profili, itd. Telefony się urywają, załatwianie dokumentacji itd. Czas ucieka do Grudnia chciałbym się obronić!

No więc palę gumę i gnam do stolicy! A tam?
Masakra, z deptaka kolo muzeum Kopernika, zrobili objazd tunelu pod Wisłostradą, a ścieżka rowerowa to skakanie po schodach nad samą Wisłą, albo nie wiem jak inaczej jeszcze. Wracając w kierunku "Z" Warszawy jechałem już ostentacyjnie ulicą, jak samochody!

W dupie mam takie objazdy!

Było zacnie nie powiem, choć do napisania dyplomówki jeszcze trochę jest...


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Atak zmasowany na lidla bramy! || 35.44km

Poniedziałek, 3 września 2012 · Komcie(2)
Kobieta ma, czyli inaczej moja. Otóż właśnie Ona postanowią uprzyjemnić mi dzień dzisiejszy i wpadła na pomysł: "jedziemy po soft shella do Lidla!".

I pojechaliśmy do Lidla na Białołęce. Byliśmy w sklepie o 8:00 a wyjechaliśmy około 7:30. Miast zastać pustki okazało się, że już tłum przebiera nasze, upatrzone kurtki rzucone dziś na promocje po 69zł.

Mimo, dość przerzedzonego asortymentu, totalnego bałaganu na dziale kurtek, udało się Agnieszce i mnie kupić to co planowaliśmy. Aga ma kurtkę a ja softshella - cokolwiek znaczy to profesjonalne słowo z Angielskiego.

Kolorem będę teraz do sakw pasował!
Zakupieni i radośni w porannym słońcu wracaliśmy roześmiani!
Zakup na jesień poczyniony, szkoda, że to jeszcze nie wszystko:P W dalszym ciągu brak mi dobrych portek na zimę a te co mam już ostro dostały po szwach i trzeba by je zmienić na coś nowego bo ich właściwości wind-stoperowe sa dalekie od ideału!


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

jak mi się ostatnio... nie chce! || 30.46km

Niedziela, 2 września 2012 · Komcie(1)
Kategoria Na Zaborze
Powrót z obiadu na północy Wojewo-stanu Mazowsze. USA ma swoje stany my swoje Województwa. Opuszczając takie wjeżdżasz niejako na nie swój teren:)

Obiad się udał, kluski śląskie z dziurką i pyszne kotlety drobiowe to bajka!

Wracanie jednak częściowo PKP. No za nic nie chciało mi sie jechać kolejnych 25km jeszcze. Może to przez te sakwy ( miałem dwie) , choć w sumie koła też mam dwa i jednak czasem mi sie chce?

Sam nie wiem... niedługo skończę 25 lat, może to już starość?


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Dzień w którym zatrzymała się ziemia...1 września 1939 || 10.47km

Sobota, 1 września 2012 · Komcie(1)
hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę rozpoczęła się kampania wrześniowa.

godz. 4:00 atak bombowców na Wieluń.
godz. 4:30 atak bombowców Ju 87 na linię kolejową koło Tczewa.
godz. 4:45 atak bombowców He-111 na Morski Dywizjon Lotniczy w Pucku.
godz. 4:48 szkolny pancernik Schleswig-Holstein ostrzelał Wojskową Składnicę Tranzytową Westerplatte (ostrzał trwał ok. 7 minut).
godz. 5:55 niemieckie samoloty dokonały przelotu rozpoznawczego nad portem wojennym w Gdyni.
godz. 6:55 drugi tego ranka atak oddziałów niemieckich na Westerplatte.
godz. 7:00-7:40 pierwsza bitwa powietrzna podczas II WŚ (54 samoloty Brygady Pościgowej przeciwko 80 bombowcom i 20 myśliwcom niemieckim).
godz. 13:50 pierwsze silne uderzenie lotnictwa niemieckiego (60 bombowców nurkujących i 60 ciężkich myśliwców) na Gdynię (okręty i baterię Canet).

Eksplozja niemieckiej bomby lotniczej na górnych piętrach 17-piętrowego gmachu "Prudential"

godz. 16:30 drugi nalot na Warszawę (40 bombowce przeciwko samolotom Brygady Pościgowej i 152. eskadry myśliwskiej).
godz. 17:45 pierwsza podczas II WŚ bitwa powietrzno-morska koło Helu. ORP Wicher, ORP Gryf, 6 trałowców i 2 kanonierki zaatakowane zostały przez 33 bombowce nurkujące (18-minutowa walka była nierozstrzygnięta).
wieczorem niszczyciele ORP Błyskawica, ORP Grom i ORP Burza w towarzystwie okrętów Royal Navy weszły do szkockiego portu Leith koło Edynburga.

Ruiny Rynku Starego Miasta w Warszawie, oglądane poprzez szczątki murów Katedry Św. Jana. Niemcy burzyli polskie domy bombardując je lub wysadzając w powietrze za pomocą ładunków wybuchowych. Stan na koniec II wojny światowej


Takie mogiły były stałym elementem warszawskiego krajobrazu w pierwszych powojennych latach (fot. udostępniona przez AP m.st. Warszawy).



Oceniano, że spośród 103 mln m3 przedwojennej kubatury w gruzach legło 71 proc., czyli 73 mln m3, lecz na lewym brzegu do odbudowy nadawało się ponad 18 proc. zabudowy, do mniejszych remontów prawie 26 proc., a w części prawobrzeżnej odpowiednio 10 proc. i 59 proc., przy czym należy uwzględnić ponad 13 proc. zachowanych praskich budynków:

prezydent Ignacy Mościcki wprowadził na obszarze całego państwa stan wojenny.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Po Agnieszkę do pracy || 19.47km

Piątek, 31 sierpnia 2012 · Komcie(0)
Po Agę do pracy i zamykamy Sierpień, jako najliczniejszy miesiąc tych wakacji. Ech strach pomyśleć, że to już koniec. Dzień kończy się już o 20 i słońca sporo mniej i noce zimniejsze i... mniej dzieciarni pijącej po lasach, wszystko pójdzie do szkół!

Na ten rok zaplanowane jest 10 tysięcy km, do realizacji zostało już sporo mniej niż jeszcze u progu tego miesiąca. Nie sądziłem, że wszystko się tak potoczy!

1260km mam do zrobienia w 3 miesiące to tylko 400km na miesiąc:)


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Wieczorne "napiwo" || 25.18km

Czwartek, 30 sierpnia 2012 · Komcie(0)
Wieczorkiem po Agnieszkę i do Chotomowa. Na rondku w Chotomowie policja, niestety wypadek z udziałem rowerzysty. Jakiś terenowy zdjął kolesia na szosówce. Facet chyba cały bo poruszał się bez kłopotu, ale rower raczej nie mógł jeździć bo go nosił a nie prowadził. Niestety wygrał silniejszy czyli suv.

Później spotkanie ze znajomymi przy piwku i pizzy o średnicy 54cm.

Powrót już nocą, zimno! Brrr


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Na uczelnie - czyli Warszawa autem stoi! || 66.63km

Czwartek, 30 sierpnia 2012 · Komcie(3)
Kategoria Na uczelnie
Kolejne podejście "Załatwienia" czegoś na Uczelni. Pomysł aby jechać do Wawy urodził się rano przy ubieraniu.
Myślicie, że załatwiłem?
No jasne! Zamiast planowanej 1 książki z biblio wziąłem 4 - ledwo mi potem do sakwy się wlazły.

Zjadłem kluski śląskie z sosikiem grzybowym i tyle;P Nie zebrałem wpisów bo nadal nie ma więcej niż jest profesorów:P

Rozgryzłem problem jeden jaki mnie nurtował z pracą MGR więc chyba jednak było warto pojechać.

Aha i na Polach mokotowskich spotkałem Che, tak tą samą! Spieszyłem sie to tylko jej uniosłem rękę i pomknąłem dalej:)


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew