Księgowy | strona 320 | Księgowy

trening 5 || 8.79km

Sobota, 14 stycznia 2012 · Komcie(0)
Kategoria trenażer
DST: 17,58
AVS: 21,07km/h
TIME: 50 minut

Opis treningu:

Dziś standardowo interwałowa jazda 3x6 po 10 minut i 3x5 po pięć minut w przekładańcu. Nie liczyłem dziś dokładnie interwałów tak jak ostatnio, bo oglądałem film. Jazda przy filmie idzie lepiej, choć ciężko pilnować zmian czasowych. Jednak jedzie się psychicznie lżej. Treningi są ukierunkowane głównie na wytrzymałość, więc skoro mam długo wytrzymać kręcenie to lepiej film niż gapienie się w ścianę.
Co do jazdy, to jechałem dziś wolniej, czułem zmęczenie na początku, i nie żyłowałem prędkości jak wczoraj wieczorem. Byłem dobrze najedzony i powinno mi się jechać lżej a jednak nogi pracowały gorzej niż wczoraj. Może przyczyna była ta, że trening wczorajszy był wieczorem a dzisiejszy po 10 rano.

Kolejna cegiełka do wytrzymałości jazdy. Efektów jeszcze nie widzę, ale pewnie tętno mi sie poprawia, choć dziś nieźle się ze mnie lało:P Ciężko wyczuc poprawę, może zauważalne zmiany nastapią już w przyszłym tygodniu? Hmm kto wie?


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

trening 4 || 8.82km

Piątek, 13 stycznia 2012 · Komcie(0)
Kategoria trenażer
DST: 17,65
AVS: 23,24
TIME: 46minut

3x5 - 5`
3x6 - 10`
3x5 - 5`
3x6 - 10`
3x5 - 5`
3x6 - 10`
rozjazd 3`


Znów jazda wytrzymałościowa, dodałem jeden etap więcej. Czyli 5 minut lżejszej jazdy i 10 na wyższych obrotrach. Obserwacje są takie, że na pierwszym i połowie drugiego 3x6 czułem się gorzej, na koniec kręciłem już bez problemu i jakby się mniej pociłem. Czyżby mój organizm rozgrzewał się tak długo? Pewnie bez kłopotu wykręciłbym jeszcze jeden taki 5 i 10 minutowy zestaw.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

trening 3 || 4.96km

Wtorek, 10 stycznia 2012 · Komcie(0)
Kategoria trenażer
9,93km
21,56km/h

Wytrzymałość: Dziś nieco urozmaicona i przedłużona jazda na wytrzymałość. Interwał 5 minutowej jazdy nieco lżejsze, i powrót na wyższe obroty;)

3x4 - 2`
3x6 - 10`
3x5 - 5`
3x6 - 10`

Nogi się uginały jak zsiadałem;) ALe i tak było fajnie. I pomyśleć, że ledwo 10km przjechałem... Szok :I


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

na uczelnie - z adrenalinką || 65.77km

Wtorek, 10 stycznia 2012 · Komcie(4)
Kategoria Na uczelnie
Od rana, jakoś taki czułem się byle jaki. Do ostatka wahałem się czy nie zrezygnować z wyjazdu na uczelnie rowerem. W sumie zajęć już nie mam, ale notatki przed sesja by się przydały jak cholera...

No i pojechałem, ale najpierw do Legionowa, gdzie przy PZU okazało się, że w sumie Aga nic nie załatwiła bo do ubezpieczenia domów potrzebny jest jakiś ważny typ co oszacuje ich wartość a to nie ten REJON... I że trzeba do Nasielska jechać do PZU do drugiego inspektoratu. Ludzie kuźwa w dobie rowerów/betoniarek i samochodów napędzanych silnikami diesla? I ona mówi Nie ten rejon. Przecież nie każe wam nikt tam dymać pieszo czy w sandałach!!!

No więc wróciłem się przez Jabłonnę/nną/nnie do domu. W sumie miałem od razu jechać boczna drogą do Wawy ale rękawiczki z pod choinki są za ciepłe na takie upały styczniowe. Zapewne na -10 będą super, jednak w taki dzień jak dziś nie dawałem rady i czułem się jakby ręce trzymał w ciepłej wodzie;/

Sama jazda po modlińskiej szła mi zacniej. Bezwietrznie było a i noga jakoś dawała. 23km/h nawet weszło na licznik. Koło ekspresowej o skok adrenaliny przyprawił mnie kierowca 511 przegubowego. Jade sobie koło budowy mostu północnego po woym "półksiężycu" tej dziwnej drogi co to ma udawać rondo i już przy samym końcu dosłownie na wyciągnięcie reki bez hamowania wyskakuje mi 511, nie wiem ile to było myślę że nie więcej niz 40cm. Aż mnie podmuch bujnął na barierki, te odgradzające ostrzegawcze z blachy. Obtarłem kierownicą ale odpukać wyprowadziłem rower, a za busem nic nie jechało.

Myślę sobie, "ja ci pokaże", na pedały i dzida, bo facet na żółtym przeleciał przez światła. Dojechałem już do sygnalizacji kiedy dla mnie było czerwone. Widziałem jak szybko rozbujana maszyna mija światła. Kierowcy wyraźnie się spieszyło, to było widać.

... ŁUP KRRR HMMM BRZĘK...

Podnoszę oczy a żółty waż mija ciężarówkę, stojąca przed nim na przystanku. Coś odbija się od naczepy tira, koziołkuje po dachu busa i rozbija się z trzaskiem na ulicy.
511 jakieś 300m dalej staje. Dopiero jak go mijałem zobaczyłem jaka drogę hamowania miał. Rozumiem, że nie chciał ludzi wywrócić w środku, ale przez szyby i tak widzę, jak kilka osób podnosi się z ziemi...
Tak pędził, że zawadził o zaparkowaną ciężarówkę, stojącą na awaryjnych. Kierowca tego tira stał bok. Miał szczęście, że nie dostał obudową lusterka.
poglądowe zdjęcie powered by google;P

Nie wiele słyszę, bo kierowca busa z oddali tylko kręci głową zniesmaczony, natomiast dokładnie słyszę, co mówi ten z tira.
"Kurwa mać człowieku to autobus, a nie wyścigówka... miałeś tyle miejsca obok"

Cóż nic dodać nic ująć...



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

po Agnieszkę do pracy + oddać prawo jazdy:D || 12.20km

Poniedziałek, 9 stycznia 2012 · Komcie(3)
WYjazd po Agnieszkę do pracy i oddać zagubione prawo jazdy właścicielowi:D:D

Jazda na ulicach - o niebo lżejsza niż na trenażerku. Pierwsze efekty kondycyjne powinno być czuć pod koniec tyogodnia ;D Pulsometru nie mam więc nie wiem dokładnie jak duże postępy wydolnościowe zrobie, jednak odczuwalnie powinienem widzie różnicę w "siodle"

:D


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew