Do domu

Sobota, 22 lutego 2025 · Komentarze(0)
Trochę z wiatrem trochę bez

Sobota

Sobota, 22 lutego 2025 · Komentarze(1)
Na horyzoncie kolejny dzień mrozów. Nic nie wskazuje na razie na to żeby w ciągu najbliższych godzin miało się zmienić, za to planuję dzisiaj powrót na rowerku. Zobaczymy jak to wyjdzie bo do pracy miałem pod wiatr, więc liczę na to że w drodze powrotnej przynajmniej będzie wiało mi w plecy. Jest mróz jest zimno więc w sklepie pewnie będzie mało klientów. Jeszcze ludzie się budzą ze snu zimowego. Ale dzisiaj na przykład w parku widziałem ludzi którzy biegali na krótkie spodenki. Więc to może jest jakiś taki nowy trend żeby marznąć w nogi

PKP

Piątek, 21 lutego 2025 · Komentarze(0)

Niby zimno ale nie do końca.

Piątek, 21 lutego 2025 · Komentarze(1)
Dzisiaj z rana minus 6. Wydawało się że będzie mróz jak się masz, ale okazało się że słońce szybko zrobiło porządek z tą temperaturą. Wyjeżdżałem z domu to było w granicy -1. Swoje dokładne oczywiście wiatr który wiał i o ile do PKP miałem z wiatrem to w Warszawie bywało z tym różnie kropka dlatego stwierdziłem że dojadę sobie do PKP koło i dopiero stamtąd pojadę do sklepu, a nie będę tłukł się aż od zoo bo nie wiedziałem jak będzie z odczuwalną temperaturą. Wiosna tuż tuż już czuję to w niebie już widzę to słońce już to się wszystko jakoś tak ze sobą składa myślę że przyszły tydzień już będzie cieplej, ale to też oznacza że będzie po prostu pochmurno bo wiadomo że nie będzie tak nagle cudownie że słońce świeci i ptaszki ćwierkają. Będzie pewnie tak że będzie na plusie i będzie pogoda taka byle jaka ale zawsze to będzie na plusie. U mnie na parapecie już zasiane stokrotki i czekam żeby mogły sobie za miesiąc dwa wylądować w gruncie. A ty co siejesz na parapecie he he.

Przez zamarzniętą Warszawę

Środa, 19 lutego 2025 · Komentarze(0)
Dzisiaj rano trochę mniejszy mróz. Termometr pokazywał dosłownie minus 0 stopni tak jakby nie chciał się zdecydować czy będzie na plus a może na minus. No więc stwierdziłem że wysiądę sobie na zoo i przejadę się przez zamarzniętą Warszawę, ale w sumie przejazd taki średni bo niby na zerze i tak jakoś szaro górą wilgotno, i chyba się za ciepło ubrałem, bo po ostatnich Brodach śladu już nie ma a mi jakoś było za gorąco w kurtce kropka tak czy inaczej 10 km wpadło, i nóżka się poruszała kropka za oknami zima sezonu w rowerówce jeszcze nie widać.

Śniegowy poranek

Wtorek, 18 lutego 2025 · Komentarze(0)
Dzisiaj rano przywitał nas śnieg. W sumie nie ten co leży tylko ten co padał z nieba, a padał całkiem sympatycznie, chociaż na drodze zrobiło się tak troszkę do dupy, to mimo wszystko miło było popatrzeć na te wirujące płatki z nieba. Zimno dalej zimno podobno jak przyjdzie ocieplenie to od razu po 12 stopni. Nikt nie wie co będzie. Pamiętam jak kiedyś w marcu przyszła taka zawierucha że śniegu nie napadało ale wymroziło strasznie mnie na drodze do pracy. Na razie ci lot wszystko jeszcze śpi, nie mogę się doczekać sezonu kiedy zaczną puszczać listki i będę mógł na działce znowu patrzeć jak wszystko rośnie. Zieleń uspokaja zieleń motywuje do jazdy. Najbardziej uwielbiam te pierwsze miesiące kiedy wszystko budzi się do życia czyli tak do połowy końcówki Maja. Ach rozmarzyłem się pomyśleć by kto mógł że jaki poeta jestem albo co a ja po prostu lubię trawkę he he to znaczy jak jest zielona dookoła.

Po mieście w mroźny dzień

Poniedziałek, 17 lutego 2025 · Komentarze(1)
No słońce bajka, ale mrozek też bajka. Wysiadłem sobie dzisiaj na zoo, aby się przejechać przez Warszawę. Wszystko takie surowe, jakby zamknięte w betonie i zamarznięte w zasolonych chodnikach. Za to pięknie świeci lampa z nieba toteż się jarałem chociaż chłodno.

Pkp

Poniedziałek, 17 lutego 2025 · Komentarze(0)