Dzień drugi - Stańczyki
Dzień "główny". To chyba dobre określenie. Na tym kilkudniowym wypadzie czekałem właśnie na tą trasę. Może niekoniecznie tak wietrzna pogoda mi sie marzyła, ale zdecydowanie najbardziej ciekawy byłem właśnie okolic Suwałk i odwiedzenia mostów w Stańczykach.

Nie było lekko, tego dnia do pokonania było prawie 140 km. Wstaliśmy więc rano i ruszyliśmy na trasę. Szczęśliwie pierwsze 70 kilometrów było głownie z wiatrem. Im dalej od Augustowa, tym więcej pagórków. Suwalszczyzna miło mnie zaskoczyła. Faliście, czasem dość stromo, ale bez tragedii. Pewnie inaczej potrzegałbym tą krainę, gdybym miał ze sobą pełny bagaż, jednak tego dnia było naprawdę spoko.

W Suwałkach trafiamy na jakiś regionalny festyn. Zatrzymujemy się na posiłek. Kartacze sa ogromne. W sumie trzeba powiedzieć "kartacz". Wielka okrągła kluska ziemniaczana, rozmiarów dorodnej pomarańczy, lub greifruta, a w środku mięsko z ziołami. Wszystko polane wywarem z mięsa i skwareczkami. Jeden taki pampuch i byłem syty. Agnieszka nie zjadła całego i jeszcze po niej musiałem dojeść.

Mosty w stańczykach są pozostałością po przeprawie kolejowej w tamtym regionie. Robią mega wrażenie, bo są OGROMNE!!! Im bliżej się jest, tym wydaja się wyższe.

Zarówno z góry jak i z dołu powalają swoim majestatem.
Droga powrotna to wielka walka z wiatrem. Przez bite 70 kilometrów, dmuchało nam w dziub. Do tego suwalskie fale asfaltowego dunaju i mamy ostrą jazdę aż do zmroku.
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
| Dystans całkowity | 124543.65 km |
| Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.15%) |
| Czas w ruchu
|
140d 23h 00m |
| Suma w górę |
94868 m |
| Prędkość średnia: | 16.71 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny