Upalne....niedzielnie

Wtorek, 29 maja 2018 · Komentarze(2)
Tym razem wybrałem się na wycieczkę z Shannon. Świeciło słońce więc zapragnalem szosy. Mp3 w uszko i w drogę. Od rana mega ciepło,a im dalej tym cieplej. 

dużo pić trzeba bo słońce wyciska ostatnie poty. Do Nowego Dworu szło mi idealnie później już nieco gorzej. W niedzielę jest mały ruch na trasie 62, więc zdecydowałem się na przejazd tą drogą. Zapomniałem jednak że pełno tam podjazdów. 

w domu byłem po 2h i mimo ładnego czasu przejazdu, czułem się dosłownie spalony. 

Komentarze (2)

To zmarszczki, nie podjazdy.:)

yurek55 21:09 wtorek, 29 maja 2018

Skoro spalony, to niedziela wybitnie piłkarska :)

Trollking 20:39 wtorek, 29 maja 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dziej

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]