Decathlończyk - Część druga

Czwartek, 12 września 2019 · Komentarze(0)
W pracy od czternastej - powrót wieczorem. Noc chłodna... dzień intensywny. Szykuje się zmiana sezonu na zimowy. Już u progu, już tuż tuż. Lampka ma za mało baterii - należna wymiana. Ludzie na ścieżkach - nawet widoczni, biegacze nie. Opracowany nowy wariant powrotu. Wstawiłbym mapkę, ale i tak jej nie widać.

Należy cieplej się ubierać - zdecydowanie.

Proces powrotu - niesutablizowany. Chaos przy pakowaniu i ubieraniu. Dość powiedzieć, że wypadłem z rytmu.
Za dużo razy sprawdzam gdzie co mam.

Rower - nowa/stara koronka. Napęd 1x10 mtb na crossowych kołach za wolny dokładam korobkę 42zęby - jakby dynamiczniej, pod górę trudniej.

Hulajnogi wszędzie - ulubione miejsce eketrycznej to środek nieoświetlonej ścieżki rowerowej...


Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa oduma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]