kiedy ciemne wstają zmroki...

Środa, 28 września 2011 · Komentarze(0)
Ech, kolejny odcinek na znanej trasie po Agnieszkę do pracy. Aż człowieka to miażdży , ten chłód wieczoru. Pamiętam jak jeszcze kilka miesięcy temu o tej porze byl upał i jechalem spocony i zlany żarem.

Teraz to się mogę zlać najwyżej zlać w spodnie, bo na jesień to ja nie mam żadnej, najmniejszej rady. Choćby mały kod wakacyjności, jakiś crack do tej jesiennej gry, a tu nic?

pociesza jedynie, że niedługo spadnie śnieg i przez jakiś czas będę się cieszył nim jak dziecko:D

Tymczasem dojeżdżam tokaido i katuje go jesienią;D

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa epatr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]