dokładam do puli

Czwartek, 17 listopada 2011 · Komentarze(0)
Wieczorna wyprawka po 4 piwa zakończona sporym nocnym dystansem. Jechało się miło, choć szybko zrobiło się ciemno. Nocne leśne odcinki po asfaltach wprawiały mnie w lekki dreszczyk emocji. Droga znikała w ciemnościach jakby dalej był już koniec istnienia...



Dreszczowiec mówie wam... i ta psy po wsiach co to wyskakują z każdej niewidocznej dziury. Słyszysz szczekanie i... pach - juz jest, a kiedy słyszysz kolejne spinasz mięśnie nawet jeśli pies się nie pojawia!

Jakbym miał pulsometr to tętno byłoby wysokie;)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa trzad

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]