północne Mazowsze
Niedziela, 29 lipca 2012
· Komentarze(0)
Kategoria Na Zaborze
I jest! Nareszcie jest przełom. Armia przebiła opór wroga na jednym z frontów. Pierwszy od bardzo dawna relaksujący mnie wypad rowerowy. Nie jest to jeszcze rewelacja jezdna, jednak poprawa odczuwalna.
Po 35km trasy z wiatrem, kilka godzin pracy na polu i pomoc w żniwach. Z deczka pokolony przez kostki słomy, mogę szykować się w drogę powrotną do domu. W sumie dziś wyjdzie ponad 70 kilometrów;)
Po 35km trasy z wiatrem, kilka godzin pracy na polu i pomoc w żniwach. Z deczka pokolony przez kostki słomy, mogę szykować się w drogę powrotną do domu. W sumie dziś wyjdzie ponad 70 kilometrów;)










