Faire du vélo 151 - Karnąć się na kole...
Sobota, 15 czerwca 2013
· Komentarze(0)
Kategoria Po Agnieszkę do pracy
Dziś dzień generalnie z założenia zakładał przerwę i regeneracje mięśni po ostatnich dniach zapier-turlania. Pojechałem rano z Agnieszka do pracy potem wróciłem do domu i drugi kurs był znów po nią do pracy.
Dzień temperaturowo dziwny. Wiatr bardzo zimny a jak się słońce rozkręci to daje tak popalić, że czuje się człowiek jak na jakiejś patelni - dosłownie.
Dzień temperaturowo dziwny. Wiatr bardzo zimny a jak się słońce rozkręci to daje tak popalić, że czuje się człowiek jak na jakiejś patelni - dosłownie.










