Księgowy | strona 143 | Księgowy

Zmiana barw || 18.00km

Czwartek, 26 lipca 2018 · Komcie(10)
Zmiana barw w mojej pracy nastąpiła płynnie. Ms zmieniłem na ME. Wszystko przebiegło pomyślnie. Nowa praca to wynik slabych wyników galerii północnej. Nie ma ludzi to nie ma kasy. Nie ma kasy to na siłę szukają nam zajęcia. Premie zabiera centrala bo słabe wyniki  itd. 

Nowa praca to prawdopodobieństwo dojazdow do pracy rowerem i konczenie pracy o 20 a nie po 22. Generalnie nowe to nowe. Świeża głowa więcej zapału.

Rower przygotowałem do Bbt. Zmieniłem łańcuch, poprzedni strasznie chodził. Trochę skacze na jednym biegu, ale do startu powinien się dotrzeć. 

Cherry będzie miała swój debiut na ULTRA. Udało mi się także w nowej pracy ustawić grafik tak aby mieć 5dni na start. Zamowilem bilety i startuje piciagiem w czwartek o 21.45. 

dzień wolny spędziłem w pracy zalatwiając sprawy bhp i medycyny pracy. Udało się jednak jeszcze na rower skoczyć i pojechać po syna do dziadków.  


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Setka w upale i w wietrze || 104.00km

Poniedziałek, 23 lipca 2018 · Komcie(3)
Miałem głoda na rower i po wczorajszej nocnej lataninie, pojechałem dzisiaj na rundę do Leszna. Niestety nie dość, że upał szybko się rozbujał to jeszcze wiało. W sumie wiatr ratował nieco tyłke, bo chłodził i nie czuło się skwaru, ale przez niego pedałować trzeba było sporo mocniej. 

W uszach znów jakieś dokumenty przerobione na mp3. Na drogach pustki, bo "normalni ludzie" pracują.

Pętlę domykam przez Błonie. W Warszawie szukam zdroju aby nalać sobie wody, ale kilka z nich jest "nieczynnych z powodu wyeksploatowania". Wreszcie udaje mi się dopaść działający zdrój w okolicy Placu Bankowego i uzupełniam bidony zimną kranówką. Jadę ostatkiem sił, bo na całej trasie zjadam tylko dwie gałki lodów, bułkę z budyniem i mus dla dzieci, taki z tubki. Na Modlińskiej decyduję się na postój w MC i wciągam BIG maca z kuponów w apce.

DO domu docieram około 15....

żar...


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Mocne nocne harce. || 50.00km

Poniedziałek, 23 lipca 2018 · Komcie(4)
Ostatnio nie miałem czasu na jazdę a tego dnia chciałem się przejechać na szosie. Przygotowuje Cherry do Bbt, bo to na niej zdecydowałem się wystartować. Zmieniłem opony na szosowe i przeniosłem oświetlenie z Shannon. Nadal poszukuję mocowania do sakwy ortilieb bo moje się gdzieś zapodziało. 
Napęd zyskał zebatkę 32t aby była w razie potrzeby na ostrzejsze ścianki. Na korbie jest koronką 44 zęby, ale wszystko wskazuje że to wystarczy, bo kaseta z tyłu jest bardzo szosowa i ciasno zestopniowana. 

Wracając jednak do samej jazdy, to zdecydowałem się na rundę nocą bo w dzień był czas na zoo z synem i jakoś strasznie mi gorąco było. 

W uszach wrzuciłem sobie dokumentalny program katastrofy w przestworzach. Nic była bardzo ciepła ciągle ponad 20 stopni w miastach, a na łąkach 19. Miło się jechało a nogi podawały rytm. 




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Do pracy na czternastą. || 35.00km

Niedziela, 22 lipca 2018 · Komcie(3)
Kategoria Do pracy!
Twgo dnia wypadło mi pracować od 14. Rano mogłem więc z synem trochę czasu spędzić i poszliśmy do lasu pojeździć modelem zdalnie sterowanym.  Janek był zachwycony trochę pomagał mi i gazu dodawał. Niestety zapomniałem dobrze naładować akumulatory i szybko się bateria wyczerpała. 

Bawiliśmy sie dalej na drodze leśnej budując drogi dla aut Janka i tunele z patyków. 

O 13 zacząłem się do pracy zbierać i zdecydowałem się pojechać rowerem. Było ciepło a powietrze nareszcie nie było wilgotne. 

8h stania na kasie i 15 minut przerwy. Nogi mi weszły w d.... mniej zapału miałem więc jak szykował się do powrotu. Plusem był przyjemny ciepły wieczór. Super się jechało!  


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Rowerem w ulewie || 38.00km

Niedziela, 22 lipca 2018 · Komcie(5)
Miało padać po południu, więc zdecydowałem się na rower bo ostatnio zaniedbane są te moje dystanse. Sporo w pracy mam spraw do ogarnięcia. Mam nadzieję że koniec miesiąca będzie bardziej stabilny i uda się wrócić do jazdy nieco częstrzej. 

No więc ruszyłem z domu w słoneczny poranek i gdy już byłem w Jabłonnie i skrecalem na Nowy Dwór dostrzegłem, że za plecami minie do mnie wielka chmura. Liczyłem że idzie oba na Warszawę, ale się pomyliłem i w ciągu kilku chwil mnie dopadła. 

Zrobiło się ciemno i lunęło z nieba. Uciekam kawałek do przystanku, ale zdąrzylo mnie zlać konkretnie. Waliło deszczem po plecach jak małym kamyczkami. 

Morale mi spadlo i po przeczekaniu deszczu pojexhalwm dalej, ale juz na krotsza trasę. Z resztą byłem cały mokry. Wyszlo co prawda słońce i znów grzało, ale jakoś tak wyszło że mnie powietrze. 

wyszlo  38km... Tylko.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

W lesie || 13.00km

Niedziela, 15 lipca 2018 · Komcie(2)
Zlało mnie konkretnie dzisiaj w lesie. Taplałem się w błocie i brodziłem w wodzie. Jednym słowem: piór emtebe.

Pogoda ostatnio przypomina niezdecydowaną nastolatkę, która nie wie czy chce, nie chce, a może nie chce chcieć... Jedna godzina to przeplatanka deszczu, ulewy i gradu, a na koniec wychodzi słońce i wszyscy są "heppi". Dziwne te wakacje powiem wam ludki. Oby mi się wypadało do mojego BI BI turu:P





Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Co porabiam? || 120.00km

Wtorek, 10 lipca 2018 · Komcie(1)
Ostatnoi sobie pykam po lasach. Zamontowane duże koła amorek, jestę tłentinajerę... Chyba co roku mam taki czas/okres że odpoczywam od szosy, aby znów nabrać do niej chęci, a chęci się przydadzą, bo w końcówce sierpnia mam BBtour.

Ale do rzeczy. CO się działo w ostatnim, czasie? Otóż projekt zorganizowania wyścigu 24h w terenie nabrał tempa. Ustalony mam już termin na 15-16 września. Impreza posiadać będzie wdzięczny tytuł "Legionowska Katorga".

W zamyśle impreza jest zarówno biegowa, jak i rowerowa. Do dyspozycji zawodników będzie długa trasa którą dostaną w formacie gpx. 80 kilometrowa pętla to wyzwanie dla amatora, a i nie mała gratka dla osoby które chce jechać w trybie 24h. Uzupełnienie płynów i regeneracja będzie możliwa dopiero na punkcie start/ meta. To w znaczący sposób odróżnia imprezę od klasycznych 24-rek które kręcone są po pętlach 20kilometrowych, i robienie pięćsetnego kółka przyprawia cię o ziewanie. (dla biegaczy trasa jest sporo krótsza i jej projektowaniem zajmuje się zaprzyjaźniona biegaczka)

Zawodnicy mają możliwość korzytstania ze sklepów i punktów gastronoczmicnych, jednak trasa jest poprowadzobna tak, że nie ma ich zbyt wiele w okolicy śladu. To sprawi, że logistyka na takim maratonie będzie równie ważna co napinka i ciśnięcie po wynik.
Wynik? Jaki wynik. Sprawa jest prosta - to gra o marchewkę. O pokonanie samego siebie i o zdobycie medalu. Podobnie jak w znanych mi ultramaratonach, niezależnie czy przyjedziesz pierwszy, czy zrobisz jedno, dwa czy pięć okrążeni dostajesz medal.

W toku przygotowań wyznaczyłem już główny zarys trasy, i wykonałem kilka spotkań z osobami które pomogą mi tę impprezę przygotować. Zapraszam was wszystkich. Wpisowe to jedynie 40zł, a możeszsz pojechać w fajnej imprezie poznać, zakręconych ludzi i poczuć klimat maratonu 24 godzinnego w bliskiej okolicy Warszawy.

legionowska.katorga@wp.pl
Wystarczy napisać maila z imieniem nazwiskiem i datą urodzenia, w tytule napisać Legionowska Katorga. Zapisy trwają do końca miesiąca, a liczba miejsce jest ograniczona.


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Przygotowania Legionowskiej Katorgi - Sprawdź się! || 35.00km

Piątek, 6 lipca 2018 · Komcie(2)
Szykuje lokalny maraton 24h w formie ultra. Bez wsparcia z zewnątrz

Legionowska Katorga.
 
Ultra po pętli 80-90km w terenie w Powiecie Legionowskim.  Do tego opcja dla biegaczy pewnie pętla ok 10km w lesie( w trakcie ustalania). 
Ma być chill, ma być charytatywnie. Kasa zebrana pójdzie na medale i dyplomy, a reszta dla domu dziecka. 


Terminu jeszcze nie wybrałem. Czas pokaże co i jak wyjdzie. 

Obecnie ustalam trasę rowerową. Maraton spokojnie przejedzie osoba na trekingu, czy rowerze crossowym. Będzie zróżnicowany teren. I las, piaski i okolice torów kolejowych. Nie zabraknie również odcinków po Wałach Wisły i Narwi. 

Obecnie domykam sprawy trasy aby mieć już gotowy plik GPX.

Jak to będzie wyglądało?
Zawodnik dostanie PLIK ze śladem  i jedzie samodzielnie. Nie znakujemy trasy strzałkami - pełna ekologia. W dobie smart-fonów nie ma potrzeby drukowania map. Każdą pętle zawodnik potwiedza podpisem na liście w biurze na punkcie Start - Meta.  Obecnei szukamy miejsca na biuro zawodów. Sala, lub budynek szkoły. 

Ile zechcesz tyle jedziesz. Nie ma przegranych. Zrobisz choć jedno kółko - już przysługuje CI medal i dyplom . 

Trasa MTB będzie miała prawdopodobnie około 80 kilometrów.




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Przygotowania do Wisła 1200 cz 2 || 50.00km

Środa, 27 czerwca 2018 · Komcie(1)
Pisiont w terenie, czyli kolejna terenowa jazda mająca na celu rozjeżdżenie się w terenie. Nie powinienem chyba pisać, że to przygotowanie do WIsły 1200 bo w planie mam 200 km w terenie, ale chodzi o zainicjowanie jakiego maratonu będzie to część. 

Dzisiaj szutrowałęm sobie nieco z Shannon i powiem wam, że przyjemniutko to lata. Skok widelca wcale nie jest potrzebny tu 100mm, bo super techniczna trasa to nie jest. Grube oponki + 80mm (realnie 50mm) to świat i ludzie.Miękko buja jak dołek i nie ugina się na prostej. Z blokady wcale nie korzystam. 

Dzisiaj zrobiłęm sobie przejazd pięćdziesięcio kilometrowy z przerwami na fotki i czekoladę. Ogólnie miłą odmianą jest tak się pokurzyć w terenie po długich dystansach asfaltowych. I człowiek snadniej podziwia tereny i przyjemniej mu jakoś na duszy. Nawet czasym motyla zobaczy, albo krowę na łące jak sra... sama natura bejbe.


Jeden wielki kurz pył i duchota. Po opadach, offroad to szklarnia parujących łąk traw i bagienek:)


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Przygotowania do Wisła 1200. || 0.00km

Środa, 20 czerwca 2018 · Komcie(4)
Kategoria warsztat
Szykuje siebie i swój rower do kolejnego wyzwania. W planie jest 200km w terenie w dobę. Nie wiem ile można w dobę w terenie przejechać, tak czy inaczej sobie tak jakoś te 200 jako granicę ustaliłem. Trasa to będzie odcinem Maratonu Wisła 1200, który niebawem startuje spod źródeł WIsły do jej ujścia.

Ja swój odcinek planuje przejechać wraz z zawodnikami od Jabłonny do Torunia. To właśnie około 200 kilometrów. Nigdy nie jechałem takiego długiego maratonu z odcinku A do B. Chciałbym aby przejazd odbył się w formiule NON stop, jak inne szosowe ultra. 

W tym celu przygotowałem swój rower na jazdę terenową, która miejscami będzie pewnie raczej przełajowa, choć jak mówi organizator mają zdarzyć się także odcinki szosą:)

Rower zyskał opony 29 x 2.1. Do tego przełożyłem zakupiony wcześniej do Cherry widelec trekingowy.  Z motywó typowo survivalowych. Będę wiózł 3 bidony a na kask zakładać będę moskitierę z Islandii. Kupiona została za śmieszne pieniądze  jako siatka na okno. Polecam jako patent dla osób jadących na tej imprezie. DO boków kasku przyczepia się rzep z OBI samoprzylepny. Na przedzie tak samo. Siatkę mocuje się banalnie. Wkasujemy nadmiar w koszulkę kolarską pod szyją i jazda.

Na ten maraton planuje zakupić również gaz pieprzowy na psy wiejskie. I tu pytanie, jak to jest z legalnością takiego nabytku? Słyszałem, że to nie do końca legalne. 




Jak teraz nazwać mój rower? Gravel? 29-niner? Monster-Cross;)?

Kolejna wersja mojej Shannon stoi przed wami:D




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew