Objazd katorgi las i lód

Środa, 23 stycznia 2019 · Komentarze(0)
Wypad do lasu przed Katorgą w celu sprawdzenia stanu nawierzchni w lasach.

Było mega ślisko! Całe szczęście zapowiadają opady śniegu więć pewnie na Katorgę będzie wszystko pod linijeczkę!

rowerowe Legionowo - nocne 2,5

Niedziela, 20 stycznia 2019 · Komentarze(1)
Kolejna z serii nocnych wyjazdów z rowerzystami z legionowa. Mrozek dzisiaj ściskał dość mocno. Byto -2 lub nawet -4 a ja w przeciwdeszczowych letnich rękawiczkach. Na koniec lekko skostniałem.

Było nas 2 i pół osoby, bo jedna tajna! Pseudonim DRON

Druga z serii lodowych wypraw

Piątek, 18 stycznia 2019 · Komentarze(4)
Kategoria kuweta
Znów dzień wolny, rano zakupyu z żoną, a potem na rower. No i pojechałem, licząc na to, że po kilku dniach bez minusa będzie w lesie lepiej niż ostatnio. Było napewno mniej śniegu, za to lód, ten pozostał nadal.

Jazda tą drogą była niemożliwa. Musiałem do lasu wjeżdżać krzakami. Bo tylko tam była jakakolwiek przyczepność. 


A to już trasa zbliżającego się wyścigu i prezent od lokalsów na trasie. Nie kumam tych ludzi! Co im przeszkadza taka jazda po lesie rowerzystów. Naprawdę aż taka jest nienawiść w naszym Kraju? 

Gdzie moja zima?

Czwartek, 17 stycznia 2019 · Komentarze(1)
Gdzie moja zima
Gdzie moja miła

Po zimie został tylko ślad gdzieniegdzie kawałek psiej kupy na chodniku, pełno piasku i... lód. Pojechałem do lasu pojeździć bo tam w sumie zima nadal jeszcze występowała. Pojechałem i nie zawiodłem się. Było zimowo i pieruńsko ślisko. Boczne drogi pokryte śniegiem, a pod spodem lód. Wyślizgane wcześniej ścieżki pokryte lodem idealnie nadawały się jako fabryka siniaków i test mojego błędnika.

Jazda była wyborowa, jak wódka, jak strzelec jak... jak upadek.
Wyborowy upadek na lodzie składa się z:
sążnistego przekleństwa i upadku właściwego. 

Myślę, ze upadanie mam już opanowane, przyszła więc pora na jazdę.
Było naprawdę fajnie. Śnieg jeszcze zalegał w lasach i można było się nieco zmęczyć.

Morowo było! Iście Morowo!




EXPEDYCJA - śnieżyca

Wtorek, 8 stycznia 2019 · Komentarze(3)
Kategoria kuweta
Padało, więc wybrałem się na rower. Miałem dzień wolny - idealna okazja aby pojeździć. Do tego nowe pedały do mnie przyszły, a wiadomo jak z pedałami - trzeba je jechać:P





Generalnie nie dużo wyszło jazdy bo samodzielny montaż i nagranie kilku ujęć w lesie przypomina bardziej biatlon niż jazdę. Więcej biegania niż jeżdżenia. Tu postaw kamerkę, przejedź, znów przestaw, znów przejedź itp. 
Można powiedzieć, że trening był rowerowo biegowy. 

EXPEDYCJA ZIMA

Niedziela, 6 stycznia 2019 · Komentarze(1)
Część druga expedycji. Tym razem wybrało się ze mną 4 śmiałków. Pojechaliśmy kilka górek w lesie, choć warunki były zgoła inne od poprzednich. Śnieg w dzień się rozpuszczał a potem zamarzł. Powierzchnia była pozamarzana, a koleiny piekielnie śliskie. Ten sam dystans po raz trzeci już, wywarł na mnie nie małe piętno i w niedziele już odpuściłem. W sumie w 3 dni zrobiłem 3 wypady w terenie. Nogi odmiękły a łydki przypomniały sobie do czego służą. 

Za wiele zdjęć nie mam bo w lesie było ciemno więc, tylko wrzucę fotkę z przed startu. 

EXPEDYCJA - inauguracja

Piątek, 4 stycznia 2019 · Komentarze(3)
Kategoria kuweta
Początek organizowanego cyklu o przewrotnej nazwie 

Pojechało nas w sumie 4 osoby. Było śnieżnie, było lekko mroźno, było ciężko... Kilka singielków złapaliśmy pod górę.



ale sie ujehaem...

Piątek, 4 stycznia 2019 · Komentarze(4)
Kategoria kuweta
Nowy rok to nieprzerwanie MTB w moim wykonaniu. Dzisiaj rozpoczynam triduum paschalne i mam 3 dni wolnego i jak BÓG da i partia pozwoli to pojeżdżę w te trzy dni cokolwiek. Obecnie rozpocząłem z wysokiego C robiąc 15 km pętle z masa podjazdów podjaździków i pizdryków. Na zębatce 36t i nowej(starej) kasecie 36t udało się podjechać wszystkie wzniesienia. 

BOSHHHHEEE ale się ujechaem... Nogi jak z WATy:D


Piękny singielek!


W dół singlem


Pod górę...


rest in... woods;D


some roots


Trzy razy robiłem tą wydmę! Słownie - trzy - kurde bela - razy! Poszło w łydki!


Kolejny podjazd aż mi z wrażenia opadł... błotnik:D


Po intwerwałach w lesie przyszedł czas na kardioo po płaskim szuterku przy torach.


Drzewo Wisielców/ Hanging tree


Dziękuje za uwage;D

PODSUMOWANIE ROKU i PLANY na nowy 2019

Poniedziałek, 31 grudnia 2018 · Komentarze(2)
Powinienem podsumować swój rok 2018. Był to rok w sumie dość słaby. Dużo porażek i chyba przesyt ultra nadszedł. Zacznijmy od całośćiowego dystansu. Rzecz jasna jest lichy, bo rodzina i dziecko, ale nie mogę narzekać, bo Agnieszka puszczała mnie na większość imprez jakie chciałem. Była więc wiosenna WYprawka Kaszubska. Był Maraton podróżnika, był też BBtour. W sumie uzbierałem ze stravy i bikestatsa łącznie jakieś 4500km. Nie jest źle, choć jakość poległa

Poległem na wyprawce Kwietniowej
Poległem na MP
Poległem na BBT

Jednym słowem coś trzeba zmienić. Nie samym ultra czlowiek żyje. Same imprezy zaliczam do bardzo udanych społecznie, bo zawsze świetnie bawię się na takich wyjazdach, nie zmienia to faktu, że moment na zrobienie kroku w tył by znów iść na przód w roku 2019 jest potrzebne. 
Z epizodów takich ważniejszych w tym roku, wróciłem - ku uciesze niektórych i niezadowoleniu innych - na BS. Niestety nie liczcie na codzienne wpisy, bo najzwyczajniej nie zawsze mam na nie czas.
Przełomem okazał się ten rok również ze względu na pracę. Po prawie roku w MARTES SPORT zawitałem do MEX i pracuje tu skutecznie już jakieś 3 miesiące. Czy znalazłem stabilizację? Nie wiem. Na pewno dobrze pracuje i słusznie zarabiam, sporo lepiej niż w MS.
W roku 2018 zadebiutowałem również jako organizator Charytatywnych imprez i w kolejnym roku będę je kontynuował. Zaczynamy styczniowym Zimowym maratonem aby potem objechać Szosową Włóczęgę a na koniec sezonu Legionowska Katorga 24h

PLANY
Chciałbym pojeździć troszkę w terenie. Czy będzie się to objawiać startem w jakimś maratonie? Na pewno
Czy będzie to jakies ekstremalne jeżdżenie - na pewno. 
Kto wie może odnajdę się w ultra mtb ?:D haha W sumie cierpienie mam we krwi - stawianie sobie wyzwań to moje hobby od jakiegoś czasu. 

Obecnie takim najbardziej klarownym planem jest MP 2019... co potem się okaże;)