Piątek - pocztowy ja... bhawo ja! || 37.00km
Piątek, 22 maja 2015
· Komcie(3)
W piątkowy dzień miałem do załatwienia kilka spraw, więc domek opuszczam dość wcześnie. Startuje najpierw do Jabłonny odebrać Awizo na poczcie, a później dla odmiany - odebrać awizo na innej poczcie. I tak pocztowałem sobie po pocztach... Szybka wizyta na kawie u Kropki i kierunek praca. W dziub wiało jak szalone. Na Kozłówce tłumy... przejazd zamknięty, rowerów kilka i kilkanaście osób. Nie ma wyjścia trzeba stać.
Przez odcinek do Wieliszewa ścigał mnie taki jeden koleś na szosówce z piastą biegową. Strasznie trzeszczało mu wszystko w tym rowerze... a u-lock walił o ramę, że klękajcie-narody. Czy jemu to nie przeszkadzało? Był hipstersko ubrany w dżinsy i palił eko-faja... matko jak on dymił!!! Dymił jakby mu się w gębie właśnie woda na kawę zagotowała!
Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:
Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew
Przez odcinek do Wieliszewa ścigał mnie taki jeden koleś na szosówce z piastą biegową. Strasznie trzeszczało mu wszystko w tym rowerze... a u-lock walił o ramę, że klękajcie-narody. Czy jemu to nie przeszkadzało? Był hipstersko ubrany w dżinsy i palił eko-faja... matko jak on dymił!!! Dymił jakby mu się w gębie właśnie woda na kawę zagotowała!
Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:
Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

































