Nerwówka
Czwartek, 20 czerwca 2013
· Komentarze(2)
Kategoria Po Agnieszkę do pracy
Nie umiem oprzeć się wrażeniu, że jaram się jak dziecko. Nie mogę również przestać sie niecierpliwić. Jak mały chłopczyk odliczam godziny do wyjazdu jutrzejszego.
Dziś dali listy startowe, startuje w IV grupie o 10:15 i będę miał 5 minut straty do Radka. Nie pozostanie mi nic innego więc, jak skubańca godzin. Policzyłem, że w 5 minut jak złapie dobra średnią to ze 2-2,5 km może mi odjechać. Jestem przekonany jednak, że uda się go dość szybko dojść.
Zapowiadają się warunki, że tak to określę, "Jak na igrzyskach śmierci". Ma być upał a do tego dość silny wiatr. Meteo nie pozostawia złudzeń, wiatr będzie zielony, nie zawsze w twarz bo wiać będzie na południe, a pętla ma kształt elipsy położonej zachód wschód, jednak spodziewam się odcinków pod dość silny wiatr.
Zaraz kładę się do łóżka, może szybciej usnę i już będzie jutro. Spalam się niesamowicie przed tym wyścigiem, ale naprawdę nie mogę tego powstrzymać;/
Dziś dali listy startowe, startuje w IV grupie o 10:15 i będę miał 5 minut straty do Radka. Nie pozostanie mi nic innego więc, jak skubańca godzin. Policzyłem, że w 5 minut jak złapie dobra średnią to ze 2-2,5 km może mi odjechać. Jestem przekonany jednak, że uda się go dość szybko dojść.
Zapowiadają się warunki, że tak to określę, "Jak na igrzyskach śmierci". Ma być upał a do tego dość silny wiatr. Meteo nie pozostawia złudzeń, wiatr będzie zielony, nie zawsze w twarz bo wiać będzie na południe, a pętla ma kształt elipsy położonej zachód wschód, jednak spodziewam się odcinków pod dość silny wiatr.
Zaraz kładę się do łóżka, może szybciej usnę i już będzie jutro. Spalam się niesamowicie przed tym wyścigiem, ale naprawdę nie mogę tego powstrzymać;/










































