Na rowerze 31 - pętlenie po okolicy w zimnicy.
Czwartek, 21 lutego 2013
· Komentarze(4)
Kategoria Pojeżdżawki
Pojechałem dziś rano z Agnieszką do pracy. Odstawiłem ją i wyposażony w aparat i rower pojechałem na objazd dzielnicy. Wycieczka z założenia miała być wolna, samotna i kontemplacyjna i nawet taka wyszła. Drogi czyli ulice , pozostawiają wiele do życzenia. Jednak stwierdziłem, że dla odmiany od wczorajszego łyżenia dziś nie będę psioczył na GDDK i inne bzdety. Pojechał ja rozpiździć zimę w jej ostatnich podrygach.

I dałem jej popalić. Wjechałem w zaśnieżone drogi, upaćkałem się śniegiem i nawet naplułem jej w śnieg! Niech ma!


Droga do Skrzeszewa od Chotomowa przez las, biała. Na wjeździe gorzej odśnieżona niż dalej w lesie. Po tym jak kopałem się w śniegu, bałem się jechać dalej. Okazało się, że im dalej w las tym ładniej i bardziej przejezdne. Blisko 5km pięknej leśnej i białej dróżki.

Przez Skrzeszew przejeżdżając widziałem także, koło szkoły, jak z rowu wyciągają traktorek do odśnieżania, taki zielony z małymi kółeczkami. W akcji brała udział duża żółta koparko-ładowarka. Nie wiem jak facet odśnieżał chodnik, koło szkoły, że wpadł do rowu.
Po zatoczeniu pętli wróciłem przez Wieliszew do Domu i odwiedziłem rodziców na piaskach. Jadąc zaś z piasków do Agnieszki zdecydowałem, że po przekazaniu dla niej obiadu do Jabłonny pojadę drogą przez Chotomów. Czyli zrobiłem ósemkę!

I dałem jej popalić. Wjechałem w zaśnieżone drogi, upaćkałem się śniegiem i nawet naplułem jej w śnieg! Niech ma!


Droga do Skrzeszewa od Chotomowa przez las, biała. Na wjeździe gorzej odśnieżona niż dalej w lesie. Po tym jak kopałem się w śniegu, bałem się jechać dalej. Okazało się, że im dalej w las tym ładniej i bardziej przejezdne. Blisko 5km pięknej leśnej i białej dróżki.

Przez Skrzeszew przejeżdżając widziałem także, koło szkoły, jak z rowu wyciągają traktorek do odśnieżania, taki zielony z małymi kółeczkami. W akcji brała udział duża żółta koparko-ładowarka. Nie wiem jak facet odśnieżał chodnik, koło szkoły, że wpadł do rowu.
Po zatoczeniu pętli wróciłem przez Wieliszew do Domu i odwiedziłem rodziców na piaskach. Jadąc zaś z piasków do Agnieszki zdecydowałem, że po przekazaniu dla niej obiadu do Jabłonny pojadę drogą przez Chotomów. Czyli zrobiłem ósemkę!
















