koła znów szumią, znów szumią jesiennie...
Piątek, 21 października 2011
· Komentarze(4)
Kategoria Na Zaborze
i pędza jednakie miarowe niezmienne...
Łańcuch kręci noga podaje a ja z wielkim bagażem na pace i Agnieszką u boku wracam z Zaborza do domku.
Wiatr pomagał nam tylko na niektórych odcinkach, jednak jechało się dość przywozicie.

Na mieście podczas robienia zakupów spotykamy sympatycznego jegomościa na rowerku. Po drugim zawale ostro wziął się za siebie ze 102kg na 80kg schudł, rzucił palanie. I zaczął lekko jeździć rowerem. Tyle na ile mu lekarz pozwolił. Prowadzi firmę przewozową i zaoferował mi pomoc w międzynarodowych wyprawach, jak dowiedział się że rowerami śmigamy po europie;) Wymieniliśmy się numerami i podałem mu adres forum:)
Jak to człowiek nigdy nie wie kiedy znajomości załapie;)
Zacny ten koniec miesiąca wyszedł powiem wam zacniusieńki:) I kilometrowo i pogodowo nie było tak źle.
Łańcuch kręci noga podaje a ja z wielkim bagażem na pace i Agnieszką u boku wracam z Zaborza do domku.
Wiatr pomagał nam tylko na niektórych odcinkach, jednak jechało się dość przywozicie.

Na mieście podczas robienia zakupów spotykamy sympatycznego jegomościa na rowerku. Po drugim zawale ostro wziął się za siebie ze 102kg na 80kg schudł, rzucił palanie. I zaczął lekko jeździć rowerem. Tyle na ile mu lekarz pozwolił. Prowadzi firmę przewozową i zaoferował mi pomoc w międzynarodowych wyprawach, jak dowiedział się że rowerami śmigamy po europie;) Wymieniliśmy się numerami i podałem mu adres forum:)
Jak to człowiek nigdy nie wie kiedy znajomości załapie;)
Zacny ten koniec miesiąca wyszedł powiem wam zacniusieńki:) I kilometrowo i pogodowo nie było tak źle.

































