Do pracy dzień 9! - Wcześnie, widno, ciepło?? || 39.06km
DO pracy klasykiem. Z tym, że wiało w mordę, tak jakby chciało mi łeb oderwać. Po pracy już jakby zwyczajniej. Gdyby nie to, że o dziwo przed 20 wyszliśmy! SZOK!
Mając do dyspozycji, widny wieczór ruszyłem na rundkę do Mostu Grota. Jechało się dobrze choć nogi były zastałe po kilku godzinach siedzenia. Jadąc zastanawiałem się czy spotkam Che, która często kręci w tych okolicach. Nawróciłem koło Grota i pomknąłem z wiatrem, cisnąc ile fabryka dała. Gdy żem zjeżdzał w dół pod estakadę na Łomianki napotykam mrygające żółte jak pszczółka maja, jeździdło! Leci mi się dobrze więc doganiam się i dre ryja (czytaj zagajam)
CHe. Bo to owoż jej zacna persona wyjawiła swe oblicze spośród żółci i czerni airbajka!
Chwilę pogadalim i się rozjechalim. Jam ci do domu marsz, a Che nie do domu też marsz. A raczej Pedał! Do domu Pedał!
Dobrej nocy życzy wytwórnia bitumicznej nawierzchni ściernej -
Szlif-Kolarza bytom S.A! i wasz Księgowy!
Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:
Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew
Ksiegowy
Jabłonna
Znacie mnie z bikeloga jako Księgowy, ale tak naprawdę nazywam się Adam. Jestem grzesznikiem i grzeszę "cyklicznie" od 2007 roku. Nigdy nie wygrałem, żadnego maratonu, ani nie zdobylem podium w niczym co mogłoby sie kwalifikować, choćby do medialnego szumu ale mam kilka rzeczy, które uważam za swoje małe "zwycięstwa"
Moje skromne osiągnięcia.
Najwięcej kilometrów po górach: 300km i 4000m przewyższeń w 24h.
Najwięcej km z sakwami: 255km w 24h 2007r. Szwecja
Najwięcej km w 24h: 503km czerwiec 2014
Najwięcej km "na raz": 528km w 25h25minuth 2014 r.
Najniższa temperatura w jakiej jechałem: -22stopnie
Najwięcej km w silnym mrozie: 100km przy -18stopniach
Łączny przebieg od 2007 - 101 tysięcy kilometrów.
Dystans całkowity | 118596.77 km |
Dystans w terenie
| 8905.77 km (7.51%) |
Czas w ruchu
|
122d 13h 53m |
Prędkość średnia: | 17.20 km/h |
Baton statystyk
|
 |
Profil | Profil bikera |
Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny