Księgowy | strona 137 | Księgowy

CLUB - REMONT || 1.00km

Niedziela, 10 marca 2019 · Komcie(2)
Miesiąc marzec będzie pod wezwaniem najświętszej... nie nie pod wezwaniem remontu w sklepie. Generalna przebudowa zapowiada się na ponad dwa tygodnie i przy udziale naszym -  to jest pracowników. Nie będzie to murowanie w naszym wydaniu, czy kładzenie płytej, ale i bez tych atrakcji sporo czeka nas pracy. Pierwszy dzień wypadł już w sobotę. Czas przyszedł na spakowanie towaru z całego sklepu w pudełka i pookładanie na palety. 3/4 prac udało się zrobić wczoraj, dziś kolejna cześć zespołu pracuje nad dokończeniem poprzednio rozpoczętych prac. (tak w NIEDZIELĘ) 

Ja dziś odpoczywam, bo ostatnie dni były ciężkie, zaczynając od choroby syna, przez wietrzny trening, kończąc na pierwszym dniu remontu. Jednym słowem, jestem lekko dojechany. Patrzę za okno i zastanawiam się czy wyjść dzisiaj na rower. Walczy ze mną zmęczenie i chęć wyrwania się z domu, by nie przeleżeć kolejnego dnia. Ostatnio mam wrażenie, że codzienność mnie depcze i po mnie skacze. 

W najdłuższym okresie pracy mam 4x po 10h pracy w operacji remont a do tego sporo obowiązków domowych. Młody niby już zdrowy, a jakoś tak nie zdrowy. W sumie nie bardzo wiemy co mu jest, gorączki nie ma, ale to jeszcze "nie to" dziecko co przedtem. 

Zazdroszczę chyba wam tych pojeżdżawek, bo u mnie cokolwiek trudno ostatnio równomiernie pojeździć bez uszczerbku na codziennych obowiązkach, lub rozjechaniu samopoczucia


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Dookoła z wiatrem... || 45.00km

Piątek, 8 marca 2019 · Komcie(2)
... z wiatrem. Może raczej przy udziale wiatru, bo z wiatrem to za wiele kilometrów nie jechałem. Dużo przeprawiałem się przez bagna, sporo jechałem odkrywając nowe szlaki, raz było mi za zimno (jak wiało w twarz), a raz za gorąco, (jak w plecy).

Rzut oka na tułaczkę:



















Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

W terenie - srogo || 18.00km

Czwartek, 7 marca 2019 · Komcie(2)



Rano słońce potem deszcz
Jeździsz wtedy kiedy chcesz
Jeśli oczywiście możesz
Jak już jedziesz to jest gorzej

Już słoneczko nie przyświeca
Z nieba lecą w dół kropelki
Jazda w deszczu to jest heca
Jazda pod wiatr, koszmar wielki

Tego dnia pogoda rano
Była jako ta najlepsza.
Potem coś mi pozmieniano,
i wyszedłem znów na leszcza

Gdy ruszyłem wiało srogo.
Noga strasznie zapieczona
Piasek to jest szlaku logo
Piasek to ta gorsza strona

Nigdy nikt nie obiecywał
że na trasie lekko  będzie.
Szkoda tylko że nagrywał
ślad na garmin się niezmiennie

Jest już zapisane wszystko
jak tragicznie mi się gnało.
Nikt nie wierzy we wietrzysko
tylko że sił we mnie mało...



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

FLAK || 20.00km

Czwartek, 7 marca 2019 · Komcie(3)
Tego dnia miałem w planie jechać do pracy na rowerze. W sumie wracać, bo rano zdecydowałem się jechać pociągiem. Padało więc decyzja o dojeździe pkp była dobra. W drodze powrotnej nie było za ciepło więc jechałem skulony w sobie słuchając jakiegoś odcinka kryminalnego o kradzieży z kopuły tysiąclecia. Jazda rzecz jasna trafiła mi się pod wiatr, bo zasada "utrudnij mu wszystko" naszej pogody działa bez zarzutu. W sumie z dojazdem do PKP rano (na Legionowo Przystanek) wyszło mi 20 kilometrów. 
Jazda szosą na przełaju to również nie jest jazda jak po maśle... Ten sezon zapowiada się ciężko. Progres kondycyjny jakoś mizerny!:D

Jednym słowem. Jestem FLAK i sił mi BRAK:D


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Nocą na sor... || 18.00km

Poniedziałek, 4 marca 2019 · Komcie(2)
Kategoria kuweta
Po kolacji J stał się marudny i zaczął się uskarżać na brzuszek. W nocy wiele razy się budził i wołał do łazienki. Nie wiele z tego było, ale jesteśmy na etapie wołania, wiec miarowo spacerowaliśmy z nim do przybytku jako te sługi panieńskie. Noc z Soboty na niedzielę -byle jaka. W sobotę wizyta na nocnej pomocy i sytuacja patowa. Z bólem brzucha na Pomoc? Ibuprom i do domu.
Wieczorem gorączka nadal się utrzymywała znów 38. Syn cały dzień przeleżał jęcząc że go brzuszek boli, więc pakujemy manatki i ruszamy na SOR. No i tak sobie "SOR"ALIŚMY do 3 w nocy...


Dzieci pijące domestosy, łamiące palce, upadające przez kierownice roweru, nawet panienka z zaświatów przyjechała ta zachlana nastolatka bez życia była totalnie.  
Noc jak każda inna noc... 
W dzień odsypiam co pańskie... Umordowałem się, a szkolenie musiałem porzucić. Syn ważniejszy. Niestety Grudziądz poszedł... się... głaskać. 

Młodemu nieco już przechodzi. Gorączkę nadal ma, ale brzuch już go nie boli i wszystko się normuje. Nawet zabawkami zaczął się bawić, a to już postęp, bo poprzedni dzień przeleżał w łóżku z hasłem na ustach "mama poleżymy". 




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

No i się zesrauo... || 0.01km

Niedziela, 3 marca 2019 · Komcie(1)
Właśnie moje marzenia legły w  gruzach. Bo w aliexpresie zakończył się spór i czekam na zwrot pieniędzy za super złotą kasetę, oraz mostek, oraz zębatkę do korby. Jednym słowem - Chiny dupły. Towar jest w trasie, więc może nawet przyjdzie z czasem, ale nie jestem przekonany dokładnie kiedy i w jakim stanie, a nie po to 25 grudnia kupowałem aby 3 miesiące czekać na rzeczy:) Time is money jak mówią staropolscy górale. 

Do tego wszystkiego syn chory. Wczoraj ból brzucha i gorączką. Zaczął wieczorem się a rano gorączka 38 i dzisiaj przez cały dzień jest leżenie i marudzenie. Byliśmy na świątecznej pomocy lekarskiej, ale pani stwierdziła:
- czy ból brzucha to odpowiedni powód na wizytę w przychodni na pomocy lekarskiej?
Pomacała małego, pobadała i zaleciła ibuprom w kropelkach i kontakt z PZOZ. Loffciam naszą służbę zdrowia;)
- Brzuch nieostry... - :?:

Młody po kropelkach od gorączki już lepiej, ale ewidentnie boli go brzuch i ciągle do łazienki gania. Dzień przemarudzony i męczący. Odwiedziny szybkie u teściowej z wałówką z "miasta" i powrót do domu opiekować młodym. Były nieśmiałe plany na wyjście nocne na rower, ale właśnie deszcz dudni i chyba sobie odpuszczę. 
Czerwonego Najnera złożyłem już do końca i aż się prosi aby go przetestować, ale co zrobić jak leje

Grudziądz jutro od rana o 6 ruszam w trasę. Mam nadzieje, że droga minie spokojnie. Muszę jeszcze zapakować rower do auta przed wyjazdem, ale to może jakoś bliżej wieczora/nocy. A wy jak spędzacie niedzielę?


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Zostałem Liderem || 3.00km

Sobota, 2 marca 2019 · Komcie(10)
Kategoria kuweta, warsztat
Od czasu do czasu w swojej pracy będę miał styczność z rowerami, a moja wiedza i know-how sprawiły, że w swojej żółtej firmie będę odpowiadał za dział Rowery - Skutery i Serwis. W sumie nie jest to nic dziwnego, bo do tej pory zajmowały się tym często osoby bez totalnego rozeznania w temacie, a trafiłem im się ja! Co więcej zostałem oddelegowany do prowadzenia szkoleń w regionie z RS. Będę odpowiedzialny za nasz regionalny wizerunek tego działu w firmie. W regionie nie ma wielu sklepów bo w samej warszawie mamy kilku regionalnych, ale ja będę dłubał przy co najmniej pięciu. 

Wiosna za pasem i szykuje mi się szkolenie w Grudziądzu, gdzie będę się uczył fachu - szkoleniowca i nabywał merytoryczna widzę z... uczenia innych. Ciekawy jestem tego szkolenia, bo bałem się , że wyślą mnie na szkolenie typu - "to jest dętka, a to nie jest dętka", albo "jak rozróżnić pedała od nie  pedała";)

Na wyjazd być może zabiorę rower, bo pierwszy dzień do 18 się szkolimy więc jak zostanie czas to skoczę sobie na rundę po okolicy. W końcu noc młoda, a pić można i od 21.

A co u mnie poza tym?
Znowu pomalowałem rower, tym razem Shannon. Spodobała mi się ta matowa czerwień w przełaju i zrobiłem sobie taką również w swoim MTB. Czemu? Bo mogę, bo chcę, bo czemu by nie;) Choćby i co roku mogę zmieniać kolor! Może to ten czerwony ferbi mnie tak natchnął?

projekt  powstawał w ciągu jednego dnia. Demontowanie cześci odtłuszczanie ramy, przecieranie papierem, a potem....

pierwsze etapy - podkład epoksydowy, mający na celu lepsze przywieranie farby oraz lepsze krycie koloru. Czerwień będzie na nim "jaśniejsza". Tu na zdjęciu jeszcze sporo nie-dotryśnięć farby, ale spokojnie - poprawiłem;)


Efekt "prawie" końcowy. Jeszcze tylko naklejki i detale z CHIN:D

W sumie chyba wyszło fajnie. Całkiem wesoły ten kolorek:D



Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Wieczorno - popołudniowy singiel w zachodzącym słońcu || 18.00km

Sobota, 23 lutego 2019 · Komcie(3)
Kategoria kuweta
Ostatni dzień mojego kilkudniowego wolnego. Nie dało się wiele pojeździć, bo wiadomo już, że jak pracuje to wtedy jest ładna pogoda a jak mam wolne to albo pada/leje deszcz, albo mam syna w opiece i wiele nie popedałuje. Udało mi się jednak wyrwać na rower mimo, że z młodym byłem od rana. Żona wróciła z pracy po 14 i po spacerze z małoletnim udało mi się wynegocjować rower "za dnia". Około 17ej nadal widno dlatego jeszcze załapałem się na jazde bez lampki przedniej. 
Postanowiłem jechać na Singiel na Choszczówce. To tam również będzie przebiegała trasa letniej katorgi. 











Na zakończenie czerwony Garbus jako rodzynek kolorowy w tym jeszcze nadal dość szarym krajobrazie.




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Po zaświadczenie do pracy || 20.00km

Piątek, 22 lutego 2019 · Komcie(3)
Kategoria kuweta
Rano po poprzednim dniu deszczy obudziło mnie słońce i... mróz. Wszędzie panowało lodowisko. Pojechałem KM do Nowego Dworu Mazowieckiego po zaświadczenie do podania. Był właśnie termin składania podań do Przedszkola. W drodze powrotnej pojechałem sobie już wzdłuż torów terenem. Fajnie zamarznięte kałuże i sporo chrupiącego lodu. 
















Piękny dzień choć wiało jak nie wiem. I te 18 kilometrów było nie lada szarpaniną z wiatrem...




Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew

Katorga LATO - trasy szykowanie || 33.00km

Środa, 20 lutego 2019 · Komcie(10)
Zaległy wpis o jeżdżeniu i wyznaczaniu trasy Legionowskiej katorgi na sezon letni 2019. Dawno miałem dodać ten wpis, ale jak to bywa ostatnio ciągle czasu nie było. Najpierw pojawiło sie przeziębienie - tzn wykluło się zapalenie zatok od syna wyhodowane,a potem nawał pracy. 

Trasa którą testowałem, to odcinek terenowy tuż nad taflą Zalewu Zegrzyńskiego. W tym roku będzie o wiele ciekawiej niż rok temu! Zapewniam!












Jak widzicie po zdjęciach pogoda był jeszcze zimowa ale w powietrzu czuć już wiosnę było, ktróa wystrzeliła podczas gdy ja wystrzeliłem gilem i wegetowałęm kilka dni bez roweru. Wtedy to robiła się propagacja DNS i poajwiałay się przepiękne zdjcięcia wiosennych tras na BS... cóż taki lajf...

Aha dostałem się na MP i jadę 300km. 
Gratuluje Katanie 500km i mam nadzieje, że zapłacisz i wystartujesz. Jurek? A ty? Może 300 ze mną?


Pozdrawiam
Księgowy
Organizator:

Legionowska Katorga,
Castle Ultra Race ,
Tour De Zalew